DAKAR 2022. Tylko dwóch polskich motocyklistów na starcie Rajdu Dakar 2022. Kto zawalczy o podium?

Rajd Dakar uznawany jest za najtrudniejszy rajd terenowy na świecie. Nie bez powodu! Jeśli śledziłeś zeszłoroczne zmagania polaków z piaskami arabskiej pustyni, to dobrze wiesz dlaczego — spośród kilku motocyklistów, tylko Konrad Dąbrowski z DUUST Rally Team przekroczył linię mety, plasując się na 28. miejscu w swojej klasie. W tegorocznej edycji Rajdu Dakar weźmie udział dwóch polskich motocyklistów.

Rajd Dakar 2022 — trasa, dystans i wyzwania

Po raz trzeci rywalizacja kierowców z całego świata odbędzie się na terenie Arabii Saudyjskiej, która stała się kolejnym przystankiem legendarnego wydarzenia po Europie, Afryce i Ameryce Południowej. W 44. edycji Rajdu Dakar zawodnicy będą musieli pokonać 8 tysięcy kilometrów wymagającego terenu, w tym bezludną pustynię Ar-Rab al-Chali — “Pusty Kwartał”, bo tak tłumaczymy tę nazwę na ojczysty język, znana jest z miękkiego, miałkiego piasku będącego efektem suszy, która w niektórych regionach Ar-Rab al-Chali trwa nawet po 10 lat! Start Rajdu Dakar 2022 odbędzie się w mieście Ha’il, a po 14 dniach i ponad 4000 kilometrów odcinków specjalnych zakończy się w miejscowości Dżudda. Z najdłuższym, 465 kilometrowym odcinkiem specjalnym kierowcy zmierzą się 5 stycznia, podczas 4 etapu rajdu (na trasie Al Qaisumah-Rijad).

Polscy motocykliści na Rajdzie Dakar 2022

Podczas 44. edycji Rajdu Dakar na linii startu stanie tylko dwóch motocyklistów znad Wisły — Konrad Dąbrowski z DUUST Rally Team i Maciej Giemza z ORLEN Team. Konrad, który ma za sobą bardzo udany sezon 2021 (został mistrzem Pucharu Świata Rajdów Baja i Pucharu Świata Cross Country), pokazał klasę już podczas debiutanckiego Rajdu Dakar 2021 — zajmując 28. klasie motocykli i 3. miejsce w klasie Marathon. Drugim polskim motocyklistą jest Maciej Giemza, który przez wypadek musiał wycofać się z dalszej rywalizacji w ostatniej edycji Dakaru. Podczas 9. etapu Rajdu Dakar 2021 jadąc ponad 100 km/h uderzył w kamień, co spowodowało poważne obrażenia (m.in. zerwanie więzadła barkowego i dwa złamania stopy), co uniemożliwiło kontynuowanie jazdy. Zawodnik ORLEN Team wielokrotnie udowadniał, że jest twardym zawodnikiem, co najlepiej pokazuje jego gotowość do startu w tegorocznej odsłonie legendarnego wydarzenia.

Wiktor Karczewski

Moja przygoda z motocyklami zaczęła się klasycznie - od Ogara, przez WSK 125, do chińskiego skutera. Na WSK 125 zjeździłem pół Polski i Skandynawię, a na Chińczyku kręciłem się zimą po Bieszczadach i jesienią po Finlandii. Obecnie ujeżdżam polsko-chińską myśl techniczną, czyli Rometa SCMB 125. Doskonały motocykl do dojazdów do pracy ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.