Ducati 959 Panigale / Motopedia

Piękny i bestia

Obok Ducati Panigale 959 nikt nie przejdzie obojętnie. Miłośnicy wyścigów motocyklowych dostrzegą w nim rozwiązania stosowane w torowych maszynach, umysły estetów zostaną zawładnięte przepiękną i agresywną linią nadwozia, zaś fani mocnych wrażeń będą oszołomieni osiągami jednostki napędowej i sportowym potencjałem podwozia. Także wielbiciele nowoczesnych technologii i szeroko pojętej elektroniki będą mieli na czym zawiesić oko. Innowacyjna i wielofunkcyjna rama, rozbudowane systemy bezpieczeństwa jazdy i najlepsze materiały to nieodłączne cechy każdego egzemplarza.

Doceniony design

Nie tylko motocykliści zakochani w jednośladach włoskiej marki będą musieli przyznać, że Panigale 959 wygląda fenomenalnie. Charakterystyczne, przednie reflektory stworzone w oparciu o technologię LED nie tylko zapewniają doskonałe oświetlenie drogi, ale także nadają nadwoziu motocykla zawadiackiego wyglądu, który prowokuje konkurencyjne modele do rywalizacji. Przednia czasza o ostrych, aczkolwiek wysublimowanych liniach i załamaniach gwarantuje użytkownikom wzorową aerodynamikę, jednocześnie kierując na chłodnicę i silnik strumień powietrza zapewniając doskonałe chłodzenie. W tylnej części motocykla również dużo się dzieje. Wyraziste linie krótkiego „zadupka„, masywne końcówki układu wydechowego i wyeksponowana felga tylnego koła robią wrażenie.

Warto pamiętać, że motocykle z serii Panigale zdobyły uznanie nie tylko wśród pojedynczych miłośników marki z Bolonii. Modele poprzedzające „959-tkę” wielokrotnie zdobywały prestiżowe nagrody za wygląd, w tym jedną z najważniejszych- Compasso d’Oro.

Mocny charakter

Zanim poznamy zalety dwucylindrowego silnika Superquadro warto zapoznać się ze szkieletem konstrukcyjnym Panigale 959. Jest nim aluminiowa rama monocoque oraz sama jednostka napędowa, która również stanowi element nośny motocykla. Takie rozwiązanie ma wiele zalet. Uzyskuje się w ten sposób bezkonkurencyjnie niską masę własną i kompaktowe rozmiary, dzięki którym kierowca może zająć za sterami optymalną pozycję. Co więcej, rama pełni rolę wlotu powietrza, a także mieści w sobie filtr powietrza, przepustnice oraz układ paliwowy wraz ze wtryskiwaczami. Jak widać jeden element spełnia w Ducati szereg funkcji i to właśnie z tego powodu Włosi stali się liderami na swoim podwórku.

Sercem modelu Panigale 959 jest chłodzona cieczą jednostka napędowa o pojemności skokowej 955 cm³ z charakterystycznym dla motocykli Ducati rozrządem desmodromicznym, którego fanom marki nie trzeba przedstawiać. Dla uzyskania lepszego rozkładu mas i optymalnych punktów mocowań do ramy silnik w układzie V (typ L) został pochylony do tyłu o sześć procent, co miało już miejsce w wyczynowych maszynach zespołu fabrycznego Ducati i przynosiło zaskakująco dobre skutki.

Skoro podczas budowy Panigale wzorowano się na wyścigowych modelach i korzystano z wieloletnich doświadczeń zdobytych na torach całego świata, także osiągi desmodromicznego silnika musiały zostać podniesione do poziomu godnego prawdziwego Superbike’a. Moc maksymalna 157 KM przy 10 500 obr./min. oraz maksymalny moment obrotowy 107,5 Nm przy 9 000 obr./min. gwarantują niesamowite przeżycia na każdej trasie. Dynamiczne przyspieszenia i prędkość maksymalna ponad 280 km/h to nieodłączne cechy każdej „959-tki„.

Dopełnieniem tak mocnej jednostki napędowej jest manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach współpracująca z suchym, wielotarczowym sprzęgłem antyhoppingowym, które nie dopuści do zablokowania się tylnego koła podczas gwałtownej redukcji biegów i pomoże jeszcze efektywniej pokonywać zakręty.

Dopracowane podwozie

Wyhamowanie pojazdu powierzono dobrze znanemu z innych motocykli Ducati duetowi- markom Brembo i Bosch. Nowoczesny układ przeciwpoślizgowy (dokładnie Bosch ABS 9MP) nie dość, że skraca drogę hamowania do minimum i zapobiega blokadzie kół, to dodatkowo uniemożliwia wznos tylnego koła, czego efektem jest bezkonkurencyjna stabilność podczas planowanego i awaryjnego wytracania prędkości. Co więcej, intensywność działania ABS-u zależna jest od kierowcy, który może wybierać spośród trzech trybów pracy. Dla najbardziej doświadczonych motocyklistów przygotowano tryb Race, w którym system działa jedynie na hamulce przedniego koła umożliwiając efektywne techniki dohamowywania tylnym kołem.

Na przednim kole znajdziemy dwie potężne tarcze hamulcowe o średnicy 320 mm i czterotłoczkowe zaciski hydrauliczne Monobloc, do których skuteczności nie trzeba nikogo przekonywać. Z tyłu zamontowano nieco mniejszą, bo 245 mm tarczę i zacisk dwutłoczkowy, które również doskonale wywiązują się ze swoich zadań.

Amortyzacją kół zajmuje się masywny widelec teleskopowy typu Upside-down (o 42 mm średnicy lag) oraz centralna kolumna resorująco-tłumiąca oparta na jednostronnym wahaczu wleczonym z lekkich stopów aluminium. Zawieszenie zostało zestrojone dość sztywno, aczkolwiek dzięki podstawowej regulacji każdy z użytkowników będzie mógł je dopasować do własnych preferencji.

Elektroniczni asystenci

Ducati przyzwyczaiło już nas, że w swoich motocyklach zawiera najnowsze zdobycze technologii i multum elektronicznych bajerów, które mają podnieść poziom bezpieczeństwa podróżujących i zwiększyć radość z jazdy. Model Panigale 959 nie jest wyjątkiem, choć w tym przypadku bolońscy inżynierowie skupili się przede wszystkim na dynamice jazdy. Bazowa wersja „959-tki” posiada wiele rozwiązań ze świata wyścigów, dzięki czemu każdy nabywca będzie mógł na niej spróbować swoich sił na torze.

Na pokładzie Panigale 959 znajdziemy:

  • Ducati Traction Control (DTC)- ośmiostopniowa kontrola trakcji została dopasowana do szerokiego spektrum oczekiwań. Kierowca będzie mógł wybrać, czy w danej chwili potrzebuje całkowitego wyeliminowania uślizgu tylnego koła, czy wręcz przeciwnie ma chęć poszaleć.
  • Ducati Quick Shift (DQS)- elektroniczny system kontroli zmiany biegów umożliwi przeskakiwanie po przełożeniach bez konieczności zamykania przepustnicy i użycia sprzęgła. Mimo, że Ducati skierowała ten system także do osób poruszających się po mieście, to jego główne zalety dostrzeżemy dopiero na torze wyścigowym, gdzie pozwoli skrócić swój czas okrążenia o cenne sekundy.
  • Ciekłokrystaliczny wyświetlacz LCD– wielofunkcyjny ekran przekaże kierowcy wszystkie niezbędne informacje, a dzięki znakomitej czytelności i wysokiemu kontrastowi wyświetlanego obrazu nie będzie odrywał uwagi od sytuacji na drodze. Warto zaznaczyć, że pochodzi on wprost od motocykli Ducati Corse, którymi zespół fabryczny startuje w mistrzostwach świata MotoGP i Superbike.

Jeszcze lepszy

Dla bardziej wymagających klientów Ducati przygotowało doposażoną wersję Corse, która jeszcze bardziej utożsamia się z wyścigowym światem bolońskiej marki. Już samo biało-czerwone malowanie zaczerpnięte z utytułowanego, torowego Desmosedici MotoGP wywołuje ogromne wrażenie, a sportowa linia „959-tki” jest jeszcze bardziej efektowna. Poza tym w wersja Corse różni się od bazowego modelu następującym wyposażeniem:

  • Układ wydechowy marki Akrapovič– wykonany w całości z tytanu nie dość, że zmniejsza masę własną motocykla, to dodatkowo zapewnia fenomenalne brzmienie i bardziej rasowy wygląd.
  • Amortyzatory firmy Öhlins– amortyzator skrętu, widelec USD o średnicy lag aż 43 mm z pełnym zakresem regulacji (model NIX30) i tylna kolumna (model TTX36)- te wszystkie elementy pochodzą wprost od Szweckiej marki, która od lat wyznacza trendy w swojej dziedzinie. Dzięki nim agresywna jazda po torze będzie przynosiła jeszcze lepsze rezultaty, zaś na drodze pozwolą w większym stopniu upajać się urokami krętych, górskich tras.

Skazany na sukces

Mimo, że Panigale 959 dostępne jest w ofercie Ducati dopiero od 2016 roku, to w tak krótkim czasie zawładnęło już sercami tysięcy motocyklistów z całego świata, a jego kult rośnie nie tylko w środowisku fanów wyścigów motocyklowych. Przepiękny wygląd oddający hołd włoskiemu design’u, dopracowana konstrukcja, piekielne osiągi i najlepsze materiały od dnia premiery budzą pożądanie w każdej grupie. Model 959 to również idealny wybór, aby wejść do świata wyścigów. Niezależnie od tego, czy nabywca wybierze wersję podstawową czy Corse, to pewne jest, że będzie usatysfakcjonowany z dokonanego zakupu.

Wiktor Karczewski

Moja przygoda z motocyklami zaczęła się klasycznie - od Ogara, przez WSK 125, do chińskiego skutera. Na WSK 125 zjeździłem pół Polski i Skandynawię, a na Chińczyku kręciłem się zimą po Bieszczadach i jesienią po Finlandii. Obecnie bez motocykla, co - nie ukrywam - boli 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.