Modyfikacje motocykla dla początkujących. 3 elementy, które wymienisz w motocyklu bez doświadczenia

Patrzysz na swój motocykl i nie robi na tobie takiego wrażenia jak kiedyś? To dobry moment, żeby wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić w nim kilka modyfikacji. Nie musisz od razu wymieniać jednośladu na nowy, wystarczy, że wymienisz elementy, które wpływają na charakter motocykla. Wybraliśmy dla ciebie 3 rzeczy, które możesz zrobić przy swojej maszynie bez dużego doświadczenia, mając do dyspozycji zestaw prostych narzędzi.

Lusterka

Lepszy wygląd i poprawa widoczności za jednym zamachem? Zmieniając lusterka motocyklowe, zagwarantujesz to sobie w kilka minut. Wystarczy, że wybierzesz model z odpowiednim mocowaniem (średnica gwintów może się różnić, jednak w większości przypadków będzie kompatybilna), poczekasz trochę na paczkę z zamówieniem i w międzyczasie wygrzebiesz z garażu odpowiedni klucz — tyle wystarczy, żeby dodać trochę świeżości do motocykla. Wymiana lusterek zrobi największą różnicę w starszych motocyklach oraz w tych, gdzie oryginalne lustra zostały ewidentnie zaprojektowane pod okiem księgowych i nie pasują do reszty jednośladu. Wymiana lusterek to bardzo prosta operacja, więc na pewno sobie z nią poradzisz. Żeby podczas wymiany nie narobić szkód, mamy tylko jedną radę — uważaj na lewe gwinty!

Kolejna dobra wiadomość jest taka, że wybierając nowe lusterka do motocykla, nie musisz się ograniczać do oryginalnych punktów mocowań. Chcesz zamontować lusterka na końcach kierownicy? Proszę bardzo. Lepiej będą wyglądały pod kierownicą albo na owiewkach? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je tam zamontować. Jedyne, o czym powinieneś pamiętać, to odpowiednia widoczność — nie warto ulepszać wyglądu kosztem bezpieczeństwa.

Oświetlenie

Nowe lampy potrafią diametralnie zmienić charakter motocykla. Zastąpienie starego oświetlenia nowoczesnym LED-em w 99% wychodzi na dobre i to nie tylko ze względów stylistycznych. Warto pamiętać, że oświetlenie to jeden z czynników wpływających na twoje bezpieczeństwo na drodze, więc tym bardziej warto przemyśleć jego wymianę lub modyfikację. Jeśli jeździsz starszym motocyklem, to doskonale wiesz, o czym mowa — nawet na “długich” widać tyle, co nic.

Wybierając nową lampę, koniecznie sprawdź kompatybilność mocowań — może okazać się, że oryginalne nie będą pasowały, dlatego warto od razu rozejrzeć się za dedykowanymi akcesoriami. Zwróć uwagę również na kostki, one również mogą pokrzyżować plany, jeśli nie będą dopasowane do instalacji elektrycznej.

Jednak oświetlenie, to nie tylko przednia i tylna lampa. To również kierunkowskazy, które potrafią być — nazwijmy to dyplomatycznie — mało interesujące. Najlepiej widać to w motocyklach sportowych sprzed 15-20 lat, gdzie aerodynamiczne nadwozie kłóci się z wystającymi, pomarańczowymi bulwami. Nic dziwnego, że wielu kierowców decyduje się na ich wymianę krótko po zakupie motocykla.

Uchwyt tablicy rejestracyjnej

W niektórych motocyklach mocowanie tablicy rejestracyjnej prowokuje do wielu pytań. Dlaczego konstruktorzy zrobili je tak wielkie? Dlaczego jest tak brzydkie? Czy musi być z plastiku? Uchwyt rejestracji potrafi katastrofalnie wpływać na linię motocykla, doszczętnie rujnując jego sylwetkę w tylnej części. Całe szczęście na rynku znajdziesz dużo uniwersalnych mocowań, które z jednej strony są praktyczne (pozwalają zamontować tablicę wraz z oświetleniem i kierunkowskazami), z drugiej cieszą oko i całkowicie zmieniają wygląd jednośladu (w niejednym motocyklu pozwolą wyeksponować tylne koło).

Akcesoria do motocykli od Highsider i Shin Yo znajdziesz w Gmoto

Zespół Gmoto to ponad sto osób, które przerobiło w swoim życiu setki motocykli. Dobrze wiemy, że niektóre elementy, takie jak lusterka, oświetlenie i mocowanie rejestracji, potrafią obrzydzić linię wymarzonego jednośladu. Dlatego przygotowaliśmy dla ciebie duży wybór akcesoriów, m.in. od Highsider i Shin Yo, dzięki którym poprawisz wygląd swojego motocykla. Zajrzyj do naszego sklepu online i wybierz dodatki, których brakuje w twojej maszynie.

Wiktor Karczewski

Moja przygoda z motocyklami zaczęła się klasycznie - od Ogara, przez WSK 125, do chińskiego skutera. Na WSK 125 zjeździłem pół Polski i Skandynawię, a na Chińczyku kręciłem się zimą po Bieszczadach i jesienią po Finlandii. Obecnie ujeżdżam polsko-chińską myśl techniczną, czyli Rometa SCMB 125. Doskonały motocykl do dojazdów do pracy ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *