OGARnijmy Pomoc! Wyprawa dookoła Polski na Ogarze dla cierpiących i bezdomnych zwierząt

Wiktor Karczewski

Moja przygoda z motocyklami zaczęła się klasycznie - od Ogara, przez WSK 125, do chińskiego skutera. Na WSK 125 zjeździłem pół Polski i Skandynawię, a na Chińczyku kręciłem się zimą po Bieszczadach i jesienią po Finlandii. Obecnie ujeżdżam polsko-chińską myśl techniczną, czyli Rometa SCMB 125. Doskonały motocykl do dojazdów do pracy ;)

2 komentarze

  1. Motocyklista pisze:

    Bardzo piękny opis nadchodzącego wydarzenia, wstęp do tego co się ma wydarzyć. Chciałbym jednak sprostować jedną sprawę a mianowicie kwestię bohatera. Nie Darek jest tu bohaterem a Romcio bo to on musi wykonać największą robotę, to na nim spoczywa największa odpowiedzialność. Bohaterami zapewne też możemy nazwać właśnie te zwierzaki które czekają na Waszą pomoc, czekają ale nie dopominają się , nie wymagają po prostu cierpliwie czekają i nie narzekają na los jaki ich spotkał, los który Wy możecie odmienić. Z tego miejsca chciałbym podziękować ludziom z GMOTO za podjęcie się promowania wydarzenia i partnerstwa w akcji dziękuje w imieniu zwierzaków. Pracują tam naprawdę ludzie o wielkim sercu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.