Model Burgman 400 znajduje się w ofercie Suzuki już od 1999 roku, aczkolwiek to dopiero najnowsza generacja odniosła prawdziwy sukces na ogólnoświatowym rynku maksiskuterów. Mimo dość wysokiej ceny (modele na rok 2019 zaczynają się od 33 500 złotych) jego popularność w naszym kraju z roku na rok rośnie, co doskonale widać w centrach wielkich miast, gdzie elegancka linia nadwozia o sportowym zacięciu doskonale wpisuje się w surowy krajobraz betonowej dżungli. Użytkownicy najnowszej odsłony Burgman'a 400 nie mają prawa się nudzić. Dynamiczna stylistyka połączona z oświetleniem w technologii LED idealnie komponuje się z mocną jednostką napędową, zaś niespotykany komfort podróżowania uzupełnia dużą funkcjonalność i ponadprzeciętną ładowność (sama przestrzeń bagażowa pod kanapą wynosi aż 42 litry, bez problemu mieszcząc dwa kaski integralne i najpotrzebniejsze drobiazgi). Po ostatnim facelifting'u poprawie uległ nie tylko wygląd, ale również praktyczność skutera. Mniejsze gabaryty (w tym szerokość jednośladu) pociągnęły za sobą niższą masę, co zwiększyło zwrotność i optyczną lekkość Burgman'a 400, wywołując jeszcze większe wrażenie podczas bezpośredniego starcia z krążownikiem z oferty japońskiego koncernu.
Model Burgman 400 został wyposażony w jednocylindrową jednostkę napędową o pojemności skokowej 399 cm³, która dzięki innowacyjnie zaprojektowanemu układowi dolotowemu z pozornie niewielkiej mocy zapewnia dynamiczną reakcję na ruch manetki gazu, zwiększając prędkość 222-kilogramowego kolosa (ze wszystkimi płynami, w tym ponad 13-litrami paliwa) w zatrważającym tempie. Moc maksymalna 31 KM i równie wysoki maksymalny moment obrotowy pozwalają na sprawne poruszanie się również poza miastem- na szybkich odcinkach dróg Burgman 400 rozpędzi się do aż 160 km/h. Chłodzony cieczą silnik z czterozaworową głowicą z podwójnym wałkiem rozrządu został połączony z bezstopniową przekładnią automatyczną CVT, która jak powszechnie wiadomo gwarantuje użytkownikom szereg udogodnień. Płynne oddawanie mocy, wysoka kultura pracy i praktyczna bezobsługowość (oczywiście z pominięciem okresowych serwisów) to cechy każdego egzemplarza wyjeżdżającego z japońskich fabryk. Elektroniczny system wtrysku paliwa w roli układu zasilania maksiskutera niesie za sobą kolejne zalety. Dostosowanie do najnowszych norm emisji spalin Euro 4 co prawda nie wzbudzi w nabywcach szczególnie dużej euforii, aczkolwiek niskie spalanie już tak. Średnie zużycie benzyny na poziomie 3,5 l/100 kilometrów (w cyklu mieszanym) sprawia, że na 13,5-litrowym zbiorniku paliwa użytkownicy pokonają dystans niespełna 400 kilometrów na jednym tankowaniu, co w miejskich warunkach będzie nieocenionym atutem Burgman'a.
Podwozie modelu Burgman 400 nie posiada niczego, co mogłoby zaskoczyć miłośnika jednośladów, aczkolwiek oferowana przez nie wygoda użytkowania, wysoki poziom bezpieczeństwa jazdy i doskonała sztywność zasługują na chwilę uwagi. Na solidnej ramie z rur stalowych osadzono komfortowo zestrojone zawieszenie oraz skuteczny układ hamulcowy współpracujący z przeciwpoślizgowym systemem ABS, którego mocnych stron nie trzeba nikomu przedstawiać. Amortyzacją kół (15 cali z przodu, 13 cali z tyłu) zajmuje się klasyczny widelec teleskopowy i pojedyncza kolumna resorująco-tłumiąca oparta na jednostronnym wahaczu wleczonym ze stali i lekkich stopów aluminium. Wyhamowanie pojazdu powierzono dwóm wentylowanym tarczom hamulcowym i dwutłoczkowym zaciskom hydraulicznym z przodu oraz pojedynczej tarczy i jednotłoczkowemu zaciskowi hamulcowemu z tyłu, które wspólnie ze wspomnianym ABS-em zapewniają krótką drogę hamowania i duży wkład w przebieg nieoczekiwanych sytuacji na drodze.
Suzuki Burgman 400 to zdecydowanie maksiskuter dla wymagających i doświadczonych użytkowników, którzy będą w stanie zapłacić za niego wysoką cenę. Warto zaznaczyć, że jest ona w pełni zrozumiała przy tak dopracowanej i bogato wyposażonej maszynie. W naszym kraju seria Burgman'ów nie bez powodu uznawana jest za niezawodną i niewyobrażalnie trwałą konstrukcję, co miejmy nadzieje za kilka lat potwierdzą wieloletni posiadacze najnowszej generacji modelu 400. Dodatkowym atutem jest fakt, że na sezon 2019 Suzuki przygotowało aż trzy wersje kolorystyczne, dzięki którym każdy będzie mógł dopasować własnego Burgman'a do swoich upodobań. Pearl Glacier White, Metallic Mat Black No.2 i Metallic Mat Fibroin Gray- każda z nich podkreśla uroki sportowego nadwozia "400-setki", aczkolwiek nie odejmuje nawet krzty jego elegancji.