Burgman to dziś w niektórych kręgach synonim wygodnego i niezawodnego skutera, bynajmniej nie tylko w przypadku miłośników marki Suzuki. Jego najmniejsza wersja, czyli model Burgman 125, znajduje się w ofercie japońskiego koncernu już od 2002 roku, a jego najnowsza generacja to motocyklowy majstersztyk przygotowany na nawet najwybredniejsze wymagania współczesnych użytkowników. Bezawaryjna i ekonomiczna jednostka napędowa, nienaganny design nawiązujący do flagowego modelu 650 oraz ergonomiczne nadwozie i podwozie gwarantujące wysoki poziom bezpieczeństwa i komfortu jazdy to nieodłączne cechy każdego egzemplarza. Warto zaznaczyć, że te wszystkie zalety mają swoją cenę- dla niektórych niestety zbyt wysoką. Model na sezon 2019 kosztuje aż 17 500 złotych i jest jednym z najdroższych skuterów klasy 125 dostępnych na polskim rynku, przez co nieczęsto można spotkać go w zgiełku naszych aglomeracji.
Model Burgman 125 został wyposażony w jednocylindrową jednostkę napędową o pojemności skokowej 124 cm³, dzięki czemu mogą poruszać się nim motocykliści legitymujący się prawem jazdy kategorii A1 lub B, pod warunkiem minimum 3-letniego stażu za kierownicą samochodu. Chłodzony cieczą silnik z czterozaworową głowicą z pojedynczym wałkiem rozrządu zasilany jest elektronicznym systemem wtrysku paliwa. Nie tylko umożliwia to spełnienie wszystkich wymogów najnowszej normy emisji spalin Euro 4, ale także gwarantuje użytkownikom niskie spalanie. Średnie zużycie paliwa plasuje się w granicach 2-2,5 l/100 kilometrów (w cyklu mieszanym), co przy 10,5-litrowym zbiorniku paliwa zapewnia zasięg nawet ponad 500 kilometrów na jednym tankowaniu. Jednocześnie jednostka Burgman'a 125 cechuje się doskonałym przyspieszeniem (głównie dzięki niskiej masie własnej- 159 kilogramów ze wszystkimi płynami na pokładzie) oraz wysoką prędkością maksymalną. Możliwość sprawnego poruszania się z szybkością 130 km/h to zasługa mocy maksymalnej 12 KM i maksymalnego momentu obrotowego niespełna 11 Nm. Płynne przyspieszanie oraz nienaganna i cicha praca jednostki to z kolei zalety bezstopniowej przekładni automatycznej CVT, która w przypadku serii Burgman zyskała już miano niezniszczalnej.
Podwozie modelu Burgman 125 został uszyte na miarę wygody podróżowania i bezpiecznego przedzierania się przez miejską dżunglę. Amortyzację 13- i 12-calowych kół (przód/tył) powierzono klasycznemu widelcowi teleskopowemu oraz dwóm elementom resorująco-tłumiącym opartym na dwustronnym wahaczu wleczonym ze stali i lekkich stopów aluminium. Wyhamowaniem Burgman'a zajmują się dwie wentylowane tarcze hamulcowe o średnicy 280 mm i 190 mm (przód/tył), na których osadzono odpowiednio dwu- i jednotłoczkowy zacisk hydrauliczny. Dzięki nim droga hamowania jest naprawdę krótka, a w połączeniu z przeciwpoślizgowym systemem ABS układ hamulcowy zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa jazdy także podczas złych warunków pogodowych i niespodziewanych sytuacji na drodze.
Warto zaznaczyć, że najnowszy Burgman 125 to skuter pełen przeróżnych "naj" w swojej klasie pojemnościowej. Największy zasięg na jednym tankowaniu, najniższej położone siedzenie kierowcy, najmniejsza szerokość pojazdu i największa pojemność schowków w przedniej czaszy (w jednym z nich znajdziemy gniazdo USB) to tylko początek tej listy. Rzadko spotykaną cechą w tym segmencie jest również możliwość umieszczenia dwóch kasków integralnych pod kanapą, co pod tym względem deklasuje większość konkurencyjnych jednośladów klasy 125.
Suzuki Burgman 125 to odpowiednia propozycja dla osób, które poszukują eleganckiego, ekonomicznego i niezawodnego jednośladu do codziennej eksploatacji w zatłoczonych miastach. Jego zalet nie sposób spisać, ponieważ większości z nich trzeba po prostu doświadczyć. Jedno jest pewne. Wieloletni posiadacze najnowszej i starszych generacji jednym głosem chwalą Burgman'a, co jest najlepszym potwierdzeniem jego doskonałości na pewnych płaszczyznach. Co ciekawe, Suzuki na sezon 2019 postanowiło nieco urozmaicić gamę "małych" Burgman'ów i wprowadziło do oferty aż trzy wersje kolorystyczne: Metallic Mat Black No.2, YUH (perłowa biel) oraz ZRP (klasyczny szary, który towarzyszy tej gamie od samego początku).