Triumph Speedmaster 900 to druga generacja motocykla, którego zadaniem było wzmocnienie pozycji brytyjskiej marki na rynku amerykańskim. Masywny power cruiser posiadał niemal wszystko, aby zapewnić użytkownikom zza ocean wrażenia z jazdy do jakich przyzwyczaiły ich rodzime produkcje. Największą różnicą był oczywiście brak bulgoczącego pomiędzy nogami rasowego silnika V2, jednakże ku ogromnemu zaskoczeniu typowy dla Triumpha rzędowy "twin" dawał genialną odskocznię od "widlastej" rutyny i przyjął się na podwórku Harleya-Davidsona nad wyraz dobrze.
Druga generacja Speedmastera została wyposażona w jednostkę napędową o zwiększonej pojemności skokowej. Dodatkowe 75 cm³ i pojawienie się nowoczesnego systemu wtrysku paliwa (niezbędnego do uzyskania homologacji drogowej wraz z wejściem w życie nowej normy emisji spalin Euro 3) poskutkowało zwiększeniem mocy maksymalnej do 61,5 KM i maksymalnego momentu obrotowego do 74 Nm. Pozornie drobne modyfikacje dwucylindrowego silnika pozwoliły podnieść prędkość maksymalną do niespełna 200 km/h i zmniejszyć czas przyspieszenia 0-100 km/h do 4,5 sekundy. Reszta konstrukcji "serca" brytyjskiego krążownika pozostała bez zmian. Nadal w głowicy znajdziemy osiem zaworów sterowanych podwójnym wałkiem rozrządu, precyzyjna skrzynia biegów wciąż oferuje pięć przełożeń i współpracuje z mokrym, wielotarczowym sprzęgłem. Zmianie uległo jednak spalanie, które mimo wzrostu masy własnej motocykla jest korzystniejsze niż w pierwszej generacji. Zużycie paliwa zmniejszyło się o ponad 0,5 l/100 kilometrów, co wraz z lekko powiększonym (do 16,6 litra) zbiornikiem benzyny zaowocowało zasięgiem ponad 400 kilometrów na jednym tankowaniu.
Podwozie także nie doczekało się większych modyfikacji, jednakże w tym przypadku nie powinno to nikomu przeszkadzać, ponieważ wyjściowa konstrukcja była bardzo udana. Jednostkę napędową osadzono w solidnej ramie kołyskowej ze stali nierdzewnej, dając sztywny i wytrzymały szkielet dla całego pojazdu. W skład zawieszenia niezmiennie wchodziły dwa amortyzatory hydrauliczne i klasyczny widelec teleskopowy, a w układzie hamulcowym nadal widniały dwie tarcze o średnicy 310 mm z przodu i jedna, 285 mm z tyłu. Jedyną zmianą było zastosowanie jednotłoczkowego tylnego zacisku zamiast dwutłoczkowego, aczkolwiek dzięki dwóm pływającym zaciskom hydraulicznym z przodu jakość hamowania, a w efekcie poziom bezpieczeństwa jazdy nie uległy znaczącej zmianie. Tak jak w poprzednim modelu zaciski hamulcowe pochodzą z zasobów renomowanej marki Nissin.
Najważniejsze jest jednak to, że wrażenia z jazdy uległy zmianie na plus. Maksymalny moment obrotowy jest dostępny od niższego pułapu obrotów, popracowano nad ergonomią pozycji kierowcy, zastosowano nieco "sztywniejsze" zawieszenie i poczyniono wiele innych "małych kroczków" na drodze do stworzenia optymalnego power cruisera.
Triumph Speedmaster to doskonały wybór dla wielbicieli dobrego brzmienia, egzotycznych motocykli i ponadczasowej stylistyki. Jak przystało na produkt angielskiej marki do jakości wykonania i spasowania poszczególnych elementów nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Zwartą konstrukcję opływającą matową czernią zdobią liczne detale (np. logo producenta grawerowane na podnóżkach), w których każdy odkryje prawdziwe piękno i z chęcią przygarnie jednego ze Speedmaster'ów do własnego garażu.