KTM Adventure

KTM Adventure to, jak sama nazwa wskazuje, maszyna stworzona do przeżywania wszelkiej maści przygód. Motocykl klasy dual-sport sprawdzi się zarówno jako kompan morderczych wypraw na krańce świata, w miejscach gdzie utwardzona droga to jedynie senne marzenie lokalnych mieszkańców, jak i podczas wypadów w ciężki teren, gdy o jakiejkolwiek ścieżce nie ma mowy. W konstrukcjach pojazdów tego segmentu producenci zawsze używali części najwyższej klasy. Zbiorniki paliwa pochodziły z włoskiej fabryki Acerbis, układy hamulcowe z Brembo, a zawieszenia z topowej marki WP, której podzespoły testowane są podczas najcięższych rajdów długodystansowych. Poza tym w KTM-ach znajdziemy najwyższej jakości felgi z japońskiej firmy Excel oraz wiele komponentów Magury, takich jak pompy sprzęgła oraz dźwignie hamulcowe oraz kierownice z lekkich stopów aluminium. Użyte podzespoły, perfekcyjne wykonanie oraz konstrukcja stworzona do ciężkiej jazdy zaowocowała licznymi sukcesami w rajdach długodystansowych. Kierowcy na doskonale przygotowanym modelu 660 Rally przez wiele lat zajmowali wysokie pozycje w rajdzie Dakar, niejednokrotnie stając na najwyższym podium. Pojazd zdobył uznanie wielu sportowców, nawet seryjne wersje Adventure 640 pokonywały rajd bez większych problemów, jednakże, co najważniejsze, przygodowych KTM-ów dosiadali najbardziej liczący się zawodnicy w świecie sportu motorowego. Do grona można zaliczyć Cyryla Despresa, Naniego Rome czy Marca Come, którzy na modelach 660 R kilkakrotnie wygrali najcięższy rajd na świecie. Zresztą do wytrzymałości KTM-ów nie trzeba nikogo przekonywać. Od 2001 do dziś jako pierwsi przez metę Dakaru przejeżdżali zawodnicy na austriackich maszynach, deklasując rywali na motocyklach ze stajni Yamahy, BMW czy Hondy. Dzięki wielu testom na drogach i bezdrożach całego świata KTM stał się liderem wśród maszyn wyprawowych. Przez wiele lat powstała szeroka gama motocykli wręcz niezniszczalnych, dając możliwość doboru odpowiedniego modelu do potrzeb każdego motocyklisty. Wersja LC4 sprosta ciężkim warunkom terenowym, zapewniając przy tym najniższy poziom komfortu, będzie dobrym wyborem dla kierowców godzących się na surowość maszyny. Ci nastawiający się na bardziej asfaltową jazdę docenią wygodniejszy model 1190 Adventure. Natomiast idealnym kompromisem pomiędzy komfortem a zdolnościami terenowymi będą modele 950 i 990. Niezależnie od modelu, roku produkcji czy klasy pojemnościowej motocykle z gamy Adventure sprostają każdemu wyzwaniu.

Adventure 640

Zdjęcie KTM

Gamy Adventure od austriackiego KTM-a nie trzeba przedstawiać żadnemu podróżnikowi, tym bardziej jeśli interesuje go jazda po szlakach, które sam przeciera. Mocna jednostka napędowa, ogromny zasięg, doskonałe zawieszenie oraz prosta i wytrzymała konstrukcja to cechy, których nie może zabraknąć w żadnym motocyklu przemierzającym prawdziwe odludzia. KTM każdemu zaoferuje to i jeszcze więcej, aczkolwiek będzie to okupione pewną ceną.


Adventure 640 to jeden z tych motocykli, który niweluje wszystkie podziały. Nieważne, po której stronie odwiecznej batalii na linii KTM-BMW będzie stał dany motocyklista, to będzie musiał przyznać, że wiekowe LC4 to maszyna nie do zdarcia. Najlepiej potwierdza to fakt, że seryjne egzemplarze wielokrotnie przejeżdżały linię mety najcięższego rajdu terenowego na świecie (Rajdu Dakar) oraz to, że od pierwszego dnia premiery ten model był i jest nadal wybierany do realizowania wymagających wypraw w najmniej sprzyjające miejsca na naszym globie.


Model Adventure 640 wyposażono w silnik LC4, czyli jednocylindrową jednostkę napędową o pojemności 625 cm³. Chłodzony cieczą czterosuw skrywa pod głowicą cztery zawory sterowane (za pośrednictwem dźwigienek) pojedynczym wałkiem rozrządu, a za efektowne zasilanie odpowiedzialny jest tradycyjny gaźnik. Jednostka "640-tki" znana jest z naprawdę sportowego charakteru, aczkolwiek to, co najlepsze kierowca otrzyma dopiero po przekroczeniu wysokiego pułapu obrotów. Moc maksymalna 49 KM osiągana jest przy 7000 obr./min., zaś maksymalny moment obrotowy 55 Nm przy 5500 obr./min., co podczas powolnej jazdy w ciężkim terenie wymaga od użytkowników pewnej wprawy. Moc przenoszona jest na tylne koło za pośrednictwem manualnej skrzyni biegów o pięciu przełożeniach oraz klasycznego łańcucha, które zapewniają odpowiednią żywotność do pokonywania dużych dystansów z dala od autoryzowanych serwisów i przypadkowych warsztatów. Jedną z bardziej rozpoznawalnych zalet tego modelu jest ogromny zasięg na jednym tankowaniu. Średnie zużycie benzyny na poziomie 6,25 l/100 kilometrów (na asfalcie pod obciążeniem turystycznego ekwipunku i dwójki osób) i 30 litrowy zbiornik paliwa dadzą użytkownikom możliwość przejechania nawet 480 kilometrów bez zjeżdżania na stację benzynową. Mimo, że Adventure nie został zbudowany z myślą o drogach asfaltowych, to wcale nie oznacza to, że nie będzie mógł się na nich wykazać. Prędkość maksymalna 160 km/h i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 5 sekund pozwolą się cieszyć również z przemierzania bardziej ucywilizowanych odcinków podróży.


Pod wieloma względami podwozie Adventure 640 to klasa sama dla siebie. Jakość wykonania i użytych podzespołów, wytrzymałość, możliwość adaptacji jeszcze lepszych rozwiązań... krótko mówiąc, wszystko to, czego każdy potrzebuje w off-road'zie. Amortyzację kół o rozmiarze 21 i 18 cali (przód/tył) powierzono widelcowi teleskopowemu (w późniejszych latach Upside-down) o skoku 300 mm z regulacją tłumienia odbicia i dobicia oraz centralnej kolumnie resorująco-tłumiącej opartej na dwustronnym wahaczu wleczonym z lekkich stopów aluminium. Wyhamowaniem KTM'a zajmuje się efektywny układ hamulcowy z pojedynczymi, wentylowanymi tarczami hamulcowymi o średnicy 260 i 230 mm (przód/tył) oraz dwu- i jednotłoczkowymi zaciskami hydraulicznymi.


Przez 10 lat produkcji (1997-2007) model Adventure 640 stale ewoluował. Oto największe zamiany, jakich dokonano z myślą o jeszcze lepszych właściwościach terenowych:


  • 1999 rok- nowoczesny widelec teleskopowy Upside-down (o 48 mm średnicy goleni) wyparł klasyczne rozwiązanie, jednocześnie zwiększając skok i wytrzymałość przedniego zawieszenia

  • 2003 rok- pojawienie się nowej głowicy High Flow zwiększyło moc jednostki napędowej o aż 5 KM

  • 2004 rok- zupełnie nowa stylistyka (egzemplarze po facelifting'u najłatwiej rozpoznać po błotniku umieszczonym zaraz nad kołem, a nie jak w starszych modelach pod samym reflektorem) to z jednej strony większa atrakcyjność dla co raz bardziej wymagającego klienta, z drugiej zaś mniejsza pojemność zbiornika paliwa (zredukowana z 30 do 25 litrów), a co za tym idzie mniejszy zasięg. Równolegle ze zmianą wyglądu poprawiło się bezpieczeństwo jazdy, ponieważ na przedniej osi pojawiła się dodatkowa tarcza hamulcowa z dwutłoczkowym zaciskiem hydraulicznym.


Nieodłącznymi zaletami każdego modelu z gamy Adventure jest lekkość konstrukcji i jej duża wytrzymałość na upadki na niesprzyjającym podłożu, a "640-tka" nie jest wyjątkiem od tej reguły. Wszystkie elementy karoserii zostały wykonane z elastycznego plastiku, który dzięki całkowitej odporności na pęknięcia i złamania pozwala na utrzymanie stanu motocykla na akceptowalnym poziomie przez wiele lat intensywnej eksploatacji. Wiele komponentów nadwozia i podwozia to lekkie stopy aluminium (np. dźwignie i kierownica renomowanej marki Magura), co z kolei pozwoliło na ustalenie niskiej masy własnej pojazdu. Wynik 181 kilogramów ze wszystkimi płynami (w tym 30 litrami paliwa) można uznać za doskonały, tym bardziej, że Adventure 640 zadebiutował na ogólnoświatowym rynku ponad 20 lat temu.


Jak wiadomo, Austriaccy konstruktorzy nigdy nie oszczędzali na podzespołach. Dzięki temu pompa sprzęgła pochodzi z asortymentu wcześniej wspomnianej Magury, gaźnik to produkt japońskiego Mikuni, zbiornik paliwa wykonał Acerbis, terenowe ogumienie to dzieło Metzeler'a (dokładnie model Enduro 3), obręcze kół dostarczył Excel, zawieszenie to produkt z najwyższej półki docenionej marki WP, a układ hamulcowy to komplet od lidera w tej dziedzinie, czyli firmy Brembo. Jedno jest pewne- tak dobrych części w tak dużej ilości nie znajdzie się w żadnym innym motocyklu z tego segmentu.


Podczas wnikliwej analizy modelu Adventure 640 nie można jednakże pominąć pewnych wad. Narwany charakter silnika wymusi na kierowcach dużą dozę uwagi, a wibracje generowane przez ogromnego singla z pewnością dokuczą na dłuższych dystansach. Pomimo zastosowania wałka wyrównoważającego ilość drgań potrafi być naprawdę przytłaczająca, co potwierdzi każdy właściciel, który choć raz wjechał na drogę szybkiego ruchu. Nie jest to jednak koniec ciemnych stron KTM'a. Niski komfort jazdy (m.in. twardo zestrojone zawieszenie i niewygodne siedzisko) na starcie wyeliminuje bardziej wygodnych użytkowników, a wysoko umieszczona kanapa (aż 945 mm od poziomu gruntu) będzie niemałą przeszkodą dla jeźdźców poniżej 180 cm wzrostu.

Jednakże takie niuanse w motocyklu, który wielokrotnie przekroczył linię mety najcięższego rajdu na świecie nigdy nie odbiły się negatywnie na renomie "640-tki". Mimo, że Adventure ma już na karku ponad dwie dekady, to nadal jest chętnie wybieranym motocyklem do spełniania co raz to ambitniejszych wypraw w odległe rejony i nie ma się co temu dziwić, ponieważ jego konstrukcje można śmiało określić mianem "kuloodpornej".



Adventure 950


Adventure 990

Zdjęcie KTM
KTM 990 Adventure to motocykl który swego czasu królował na bezdrożach całego świata. Mocny silnik, prosta konstrukcja nadająca się do napraw w plenerze, doskonałe podwozie i jeszcze lepsze hamulce wyniosły go wysoko ponad konkurencję. Jest ewolucją modelu 950, który posiadał budowę przeniesioną z wyczynowej wersji rajdowej, sprawdzoną m.in. w morderczych piaskach wyścigu Paryż-Dakar. W dniu premiery (w 2007 roku) podyktował nowe reguły gry najbardziej liczącym się jednośladom w tym segmencie. Dzisiaj nawet innowacyjne modele Yamahy i BMW, takie jak Super Tenere i R 1200 GS, na wielu płaszczyznach zostają za nim daleko w tyle. Nie można znaleźć lepszego zestawu do jazdy po wertepach niż podwozie Adventure 990. Koła o typowym dla maszyn enduro rozmiarze 21 i 18 cali zostały obute w dual-sportowe opony, dlatego zarówno na asfalcie, jak i w terenie gwarantują wyśmienitą trakcję i przyczepność na mokrych nawierzchniach. Przednie zawieszenie typu Upside-down pochodzi z najwyższej półki renomowanego producenta WP Suspension, posiada 210 mm skok i regulację napięcia wstępnego sprężyny. Z tyłu zaś widnieje "zawias" w dopracowanym systemie Monoshock, co oznacza pojedynczy amortyzator oparty na stalowym wahaczu, 210 mm skoku i pochodzenie od tego samego dostawcy co przedni widelec teleskopowy. Układ hamulcowy Adventure to w gamie turystycznych enduro klasa sama dla siebie. Przeciwblokujący system ABS czuwa nad pracą przednich tarcz o średnicy 300 mm i tylnej 240 mm, dlatego charakteryzuje się dużą skutecznością na luźnych nawierzchniach oraz podczas jazdy w złych warunkach pogodowych. Co więcej przyciskiem na poziomie kierownicy możemy go w każdej chwili dezaktywować, także gdy pojazd jest w ruchu. Solidne oparcie dla tych wszystkich podzespołów i układów stanowi grzbietowa rama kratownicowa, klasycznie wykonana z rur stalowych z dodatkiem stopów molibdenu i chromu. Całość świetnie się ze sobą komponuje oraz zapewnia optymalną stabilność w wymagającym terenie i podczas dużych prędkości przelotowych, które w tym motocyklu mogą wynosić aż 210 km/h. Jednostka napędowa ani myśli odstawać od reszty. Chłodzony cieczą, dwucylindrowy "widlak" o pojemności 999 cm ³ w każdej chwili ochoczo oddaje moc 97 KM i maksymalny moment obrotowy 95 Nm. Silnik momentalnie reaguje na ruch manetki gazu i odznacza się efektowną pracą w zakresie średnich i niskich obrotów. Jak przystało na zaawansowany pojazd off-roadowy z XXI wieku za zasilanie odpowiada elektroniczny system wtrysku paliwa, a zapłonem zajmuje się elektryczny rozrusznik. Sześciostopniowa skrzynia biegów ma dobrze zestrojone przełożenia, nawet na najwyższych użytkownicy nie narzekają na znaczny spadek mocy. Niska masa pojazdu, wynosząca w stanie suchym 210 kilogramów, pozwala na natychmiastowe przyspieszenia. Pierwsza "setka" na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu pojawi się już po upływie 3,5 sekund. KTM 990 Adventure nie raz zadziwił doświadczonych globtroterów swoimi możliwościami użytkowymi i transportowymi. Wszystkie zbiorniki cieczy (oleju, benzyny, płynu chłodniczego) są bardzo pojemne, z czego ten najważniejszy pozwoli zabrać na pokład ponad 20 litrów paliwa. Podawana przez producenta ładowność maksymalna jest oczywiście jedynie punktem wyjściowym, aczkolwiek w tym przypadku 220 kg dozwolonego obciążenia jest zupełnie wystarczająca, aby zapakować się na wielotygodniową eskapadę. Na długich dystansach po szlakach o niekoniecznie dobrej nawierzchni motocykliści docenią wyprostowaną pozycję za kierownicą, ergonomicznie rozmieszczone podnóżki i średniej wysokości szybę, która poziomem ochrony przed wiatrem i deszczem nie odstaje od spartańskiego charakteru reszty konstrukcji. Na zapomnianych ścieżkach warte pochwały będzie także ekonomiczne spalanie. Przy spokojnym traktowaniu V2 zadowala się nieco ponad 5 l/100 kilometrów, więc tankowanie będzie przerywało emocjonujące obcowanie z KTM-em jedynie co 400 kilometrów.



Adventure 1050


Adventure 1090


Adventure 1190


Darmowa dostawa
darmowa dostawa
przy zakupach powyżej 350 zł
Darmowy zwrot
darmowy zwrot
do 15 dni bez podawania przyczyny
Wygodne raty
wygodne raty
uzyskasz je przez internet
ładuje
Proszę czekać...
tel: 17 247 22 20
Kościuszki 78, Łańcut


Napisz wiadomość Sklep stacjonarnyDane kontaktowe