Suzuki GN

Gdy w połowie lat 70' Honda zapoczątkowała erę Universal Japanese Motorcycles, każdy z japońskich producentów chciał mieć w swojej ofercie pojazd wpisujący się w ten nurt. W 1982 roku Suzuki zaprezentowała swoją wizję takiego motocykla. GN to seria małolitrażowych jednośladów o szosowo-turystycznej charakterystyce, które w wersji 125 produkowane są do dziś. Nawet współczesne modele zachowały klasyczną linię z soft chooperowym zacięciem. Posiadają obszerną kanapę, wydłużony widelec teleskopowy, szprychowe koła oraz szeroką chromowaną kierownice. Wszystkie modele serii GN zostały wyposażone w jednocylindrowe silniki chłodzone powietrzem. Moc każdej z jednostek została zoptymalizowana do sprawnego poruszania się podczas codziennego użytkowania na krótkich dystansach przy jak najmniejszym spalaniu. Niezależne testy w cyklu mieszanym dla GN 125 wykazały zużycie paliwa na poziomie 2,5 l/100 km, co nawet w porównaniu do nowoczesnych motocykli z systemem wtrysku paliwa jest imponującym wynikiem. W pierwszym roku produkcji zastosowano bębnowe hamulce na obu osiach, lecz użytkownicy skarżyli się na ich skuteczność podczas deszczowej pogody oraz przymrozków. W modelu na drugi sezon sprzedaży na przedniej osi pojawiła się tarcza hamulcowa. Od czasów tej modernizacji użytkownicy GN-ów nie mieli żadnych zastrzeżeń co do pracy układu hamulcowego. Motocykl był intuicyjny w obsłudze, dzięki dźwigni dekompresyjnej rozruch silnika nie stwarzał problemów, a majsterkowanie było ograniczone jedynie do okresowej wymiany płynów i wyeksploatowanych podzespołów. Jako seria motocykli dla początkujących na pokładzie maszyny znajdowało się kilka udogodnień. Na kierownicy znalazł się wskaźnik zapiętego biegu, a po rozłożeniu bocznej stopki następowało odcięcie zapłonu. Motocykle zachęcały także do pierwszych wycieczek za miasto, posiadały bowiem seryjny bagażnik oraz duży zbiornik paliwa, który w każdej z wersji wystarczał na przejechanie ponad 300 kilometrów. Trwała konstrukcja GN została wykorzystana do budowy wielu innych modeli spoza serii, np. TU250X który nawiązywał stylistyką do brytyjskich motocykli sportowych z wczesnych lat 60'. Motocykle z serii GN są niewątpliwie dobrą alternatywą dla nowych jednośladów z Państwa Środka. Za cenę świeżej maszyny z Chin co prawda nie kupimy kilkuletniego GN-a, jednakże nawet ponad dwudziestoletnie pojazdy w dobrym stanie zaskoczą bezawaryjnością, jakością wykonania oraz niskim spalaniem. W gratisie nabywcy otrzymają ułamek legendy i ponadczasową stylistykę, których na próżno szukać u konkurencji z największej republiki na świecie.

GN 125

Bezawaryjność, trwałość i dopracowanie. Tak w trzech słowach można opisać legendarne Suzuki GN 125, będące efektem kunsztu japońskiego rzemiosła. Jego produkcja rozpoczęła się w 1982 roku i trwa do dziś, dlatego w niektórych salonach europejskich przedstawicieli nadal można spotkać nowe egzemplarze, ciągle oferowane w niezwykle atrakcyjnej cenie. Czterosuwowa jednostka napędowa posiada tak doskonałą konstrukcję, że od czasów powstania w późnych latach 70' nie doczekała sie jeszcze większych, znaczących zmian. Jednocześnie stała się wzorcem dla większości producentów z Chin i Korei Południowej zajmujących się wyrobem gotowych motocykli lub poszczególnych podzespołów. Dlatego więc często można ją ujrzeć w roli źródła napędu w mało markowych jednośladach. Azjatyckie fabryki nie rzadko bez pardonu kopiują również ogólny wygląd motocykla, dlatego widząc na ulicy GN-a nie zawsze można mieć pewność co do kraju pochodzenia i oryginalności sprzętu. Są to twarde dowody na popularność i dopracowanie legendy z Kubushiki, do których należy dołączyć też sprawność i stan techniczny używanych egzemplarzy na rynku wtórnym oraz wyłącznie pozytywne opinie wieloletnich posiadaczy. GN 125 to z pewnością doskonała alternatywa dla nowych maszyn z najniższej kategorii cenowej, bowiem za taką samą cenę otrzymujemy kilkunasto- lub kilkudziesięcioletni motocykl zapewniający dużo większą trwałość i bezawaryjność. Mimo że nabyta maszyna może mieć na karku więcej niż jej nowy właściciel, to na pewno nie nastręczy problemów i nie zepsuje pierwszych sezonów spędzonych w siodle. W latach swojej świetności, gdy Suzuki podbijała rynek większości krajów azjatyckich, reklamowana był jako najtańszy środek lokomocji. W tym przypadku nie można było zarzucić marketingowcom kłamstwa. Bardzo prosta budowa oraz brak ekskluzywnego wyposażenia i innowacyjnych rozwiązań podyktowały bardzo niską cenę zakupu oraz eksploatacji. Nieskomplikowana konstrukcja dawała szansę na samodzielne wykonanie większości napraw i niewielki rachunek za wykorzystane do nich podzespoły, a ekonomiczna natura czterosuwu zadowalała się niezwykle małymi (jak na tamte czasy) ilościami paliwa. Przy stonowanej jeździe jednocylindrowe, chłodzone powietrzem serce pobierało nie więcej niż 2,2 l benzyny na każde 100 kilometrów, co w dobie królowania klasycznych gaźników robiło niemałe wrażenie. Singiel o pojemności 124 cm ³ został sparowany z pięciostopniową skrzynią biegów, za start jednostki odpowiadał początkowo rozrusznik nożny, dopiero w kolejnych latach do pracy zaprzęgnięto elektrykę, co w jeszcze większym stopniu ułatwiło obsługę jednośladu. GN 125 nigdy nie był traktowany jako "narzędzie" do szybkiego pokonywania dystansów, aczkolwiek 12 KM i 8,5 Nm pozwalały na sprawne poruszanie się w ruchu miejskim i prędkości przelotowe w okolicach 85 km/h. Przyzwoite osiągi uzyskano dzięki dość niskiej masie motocykla gotowego do jazdy. Po zalaniu wszystkich płynów (w tym 10 litrów paliwa) GN osiągał wagę nieco ponad 110 kilogramów, co w klasie "piórkowej" dawało jeden z najlepszych stosunków mocy do masy. Po zmianach w układzie hamulcowym w 1987 roku podniesiono poziom bezpieczeństwa jazdy, który przed modernizacjami był najsłabszą stroną jednośladu. Początkowe modele z dwoma bębnami hamulcowymi o dość mizernej średnicy nie dawały pełnej skuteczności w podbramkowych sytuacjach. Po pojawieniu się tarczy o średnicy prawie 250 mm i jednotłoczkowego zacisku hydraulicznego problem został wyeliminowany, a tylny hamulec bębnowy pozostał na wyposażeniu do dziś. Klasyczne zawieszenia (widelec teleskopowy i dwa elementy resorująco-tłumiące osadzone na wahaczu wleczonym) od początku zapewniały zadowalający komfort podróżowania i nie wprowadzano w nich żadnych modyfikacji. W 2001 roku japońscy projektanci podjęli próbę odświeżenia kultowej stylistyki maszyny, aczkolwiek ich posunięcie spotkało się z ogromną dezaprobatą wielbicieli serii i reszty światka motocyklowego. Gdy pojawiły się ażurowe obręcze kół z lekkich stopów aluminium wielu zwiastowało upadek legendy i koniec prawdziwej serii GN, dlatego Suzuki nadzwyczajnie szybko wycofało się ze swoich zamiarów i już na następny sezon w "125-tce" widniały tradycyjne, szprychowe koła. Sezon w którym wprowadzono odlewane felgi był okresem drastycznego spadku sprzedaży i czasem, który znacząco nadszarpną zaufanie do Japończyków oraz zaburzył jednolity obraz serii. To właśnie z tego powodu motocykle z tego rocznika tak rzadko można spotkać w ogłoszeniach na rynku wtórnym. W najmniejszym modelu z serii GN początkujący motocykliści z pewnością znajdą wszystkiego czego potrzebują. Ergonomiczna pozycja za kierownicą, podstawowy osprzęt, nisko umieszczone siodło i duże koła zapewniające dobrą zwrotność to tylko cześć jego zalet. Dzięki rozległej ofercie na portalach motoryzacyjnych każdy znajdzie egzemplarz dla siebie, którego zakup nie będzie kolidował z szansą na aktywny sezon w siodle oraz pozwoli na komfortową i bezpieczną naukę jazdy bez nadwyrężania domowego budżetu.



GN 250


GN 400


Darmowa dostawa
darmowa dostawa
przy zakupach powyżej 350 zł
Darmowy zwrot
darmowy zwrot
do 15 dni bez podawania przyczyny
Wygodne raty
wygodne raty
uzyskasz je przez internet
ładuje
Proszę czekać...
tel: 17 247 22 20
Kościuszki 78, Łańcut


Napisz wiadomość Sklep stacjonarnyDane kontaktowe