Triumph Sprint

Sprint 900

Zdjęcie Triumph

Triumph Sprint 900 to sportowo-turystyczny motocykl brytyjskiej marki produkowany w latach 1991-1998. Mocna jednostka napędowa, ergonomiczna pozycja za kierownicą, dobry układ hamulcowy i komfortowe zawieszenie pozwalające na dynamiczną jazdę- oto zestaw dzięki któremu Brytyjczycy zyskali popularność wśród dalekodystansowych podróżników.

Sprint 900 został wyposażony w trzycylindrowy silnik o pojemności 885 cm³, który w tamtych czasach mogliśmy zobaczyć w wielu jednośladach Triumpha (np. w bardzo udanym modelu Trident 900). Chłodzona cieczą, czterosuwowa jednostka napędowa posiadała 4 zawory na cylinder i podwójny wałek rozrządu, co w połączeniu ze specyficznym charakterem rzędowej "trójki" zapewniało wysoką kulturę pracy. Precyzyjna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach współpracowała z mokrym, wielotarczowym sprzęgłem zapewniając dobrą elastyczność, w efekcie przyczyniając się do nader przyjemnej eksploatacji. W kwestii osiągów Sprint również zadowalał użytkownika, dając mu do dyspozycji moc maksymalną 98 KM i maksymalny moment obrotowy 80 Nm. Dzięki temu, że Sprint posiadał jeden cylinder mniej niż porównywalnie mocni konkurenci z tej klasy pojemnościowej udało się uzyskać masę własną na bardzo niskim poziomie, co pozwoliło wykorzystać w pełni potencjał egzotycznej jednostki napędowej. I tak, na prostej Sprint rozpędzał się do imponujących 230 km/h, a pierwszą "setkę" na prędkościomierzu rejestrował już po upływnie 4 sekund. Na początku lat 90' ubiegłego wieku takie wartości robiły wrażenie nawet na posiadaczach japońskich motocykli sportowych z królewskiej klasy pojemnościowej.

Pod względem konstrukcji podwozia Sprint nie wypadał już tak korzystnie na tle konkurencyjnych maszyn, aczkolwiek zastosowanie sprawdzonych rozwiązań pociągało za sobą same korzyści. Silnik osadzono w stalowej ramie grzbietowej, co zapewniło odpowiednią sztywność przy dużych przeciążeniach i zmniejszyło koszty produkcji. Przednie koło amortyzuje klasyczny widelec teleskopowy z masywnymi goleniami o średnicy 45 mm, tylne zaś- amortyzator typu Monoshock oparty na stalowym wahaczu wleczonym. W obu elementach przewidziano podstawowy zakres regulacji tłumienia kompresji i odbicia. Wyhamowanie pojazdu powierzono efektywnemu układowi hamulcowemu, w którego skład wchodzą dwie tarcze o średnicy 320 mm i jedna, 220 milimetrowa oraz cztero- i dwutłoczkowe zaciski hydrauliczne. Mimo, że w tamtych czasach taki zestaw nie robił na nikim ogromnego wrażenia, to fakt, że dziś, prawie 30 lat po premierze Sprint'a, nadal używa się tych rozwiązań świadczy o ich skuteczności w motocyklach nastawionych na piekielnie szybką turystykę.

"900-tka" dała początek wyjątkowym modelom ST i to właśnie głównie z nimi kojarzy się dziś nazwę Sprint, niesłusznie pomijając pierwsze modele tej serii. Sprint 900 to w obecnych czasach nadal wyjątkowy motocykl, który nawet według współczesnych standardów da użytkownikom ogromną radość z jazdy oraz zapewni wysoki poziom komfortu i bezpieczeństwa na drogach o każdej nawierzchni.



Sprint 955


Sprint 1050

Sprint 1050 ST pojawił się w ofercie angielskiego producenta w 2005 roku. Był propozycją konstruktorów z Wysp Brytyjskich na szybkiego kompana do dalekich podróży po trasach o idealnej nawierzchni. Miał mocny silnik o dużej elastyczności, rozbudowaną owiewkę zapewniającą osłonę przed pędem powietrza oraz dopracowane podwozie, pozwalające chłonąć najlepsze wrażenia z dynamicznej jazdy na dwóch kołach. Wersja z jednostką napędową o pojemności 1050 cm ³ jest następcą modelu Sprint 995, aczkolwiek jej korzeni trzeba się doszukiwać dużo dalej, bo w sportowym Tridencie produkowanym przed 1999 rokiem. Jego protoplasta był zawodnikiem z segmentu SuperSport, dlatego szosowo-turystyczny Sprint ST posiada solidny, sportowy rodowód. Motocykliści dosiadający początkowe modele musieli przyjąć bardzo pochyloną pozycję, która umożliwiała, królujące w tym modelu, duże prędkości przelotowe. W trakcie kilkunastoletniej ewolucji tracił wyczynowe aspiracje na rzecz wielkiej turystyki, aczkolwiek tempo dyktowanej jazdy nie spadało. Trzecia generacja gamy Sprint ST zapoczątkowała obraz jednośladu w takiej formie, jaka pozostała do końca produkcji w 2011 roku. Podniesiono wtedy szybę i zwiększono powierzchnię kanapy, a z roku na rok postawa za sterami robiła się coraz bardziej wyprostowana. W 2008 roku do wyposażenia seryjnego weszły pojemne kufry boczne. Od tego czasu długodystansowcy którzy nie mają wiele czasu na wakacje, a obrali sobie bardzo ambitne cele podróży, zaczęli masowo gustować w dynamicznym Triumphie. Sprint nie odstawał zaawansowaniem konstrukcji od markowych rywali z dalekiej Azji czy śródziemnomorskich krajów Europy. Co więcej swego czasu zażarcie konkurował z dopracowaną Hondą VFR, a wyjście z tego starcia obronną ręką świadczy o nim wiele dobrego. Grzbietowa rama i jednostronny wahacz z lekkich stopów aluminium oraz elektroniczny wtrysk paliwa windowały "Anglika" na szczyt segmentu maszyn turystycznych. W 2007 roku wprowadzono trójdrożny katalizator, dlatego Triumph nie dość że dostosował się do obowiązującej normy emisji spalin Euro 3, to dołączył do grona producentów idących za trendem Eco. Trzycylindrowa jednostka napędowa stała się znakiem rozpoznawczym angielskiej marki, dlatego nie mogło jej zabraknąć na pokładzie flagowego krążownika. Chłodzony cieczą silnik w układzie rzędowym o pojemności 1050 cm ³ generował moc 125 KM i maksymalny moment obrotowy 104 Nm. Takie osiągi nie kolidowały z przewidywalnym oddawaniem mocy, aczkolwiek R3 charakteryzował się dość szorstką kulturą pracy. Doświadczeni motocykliści przyzwyczajeni do gładkiej maniery japońskich i włoskich "czterocylindrówek" początkowo będą mieli sceptyczne podejście do układu R3, jednakże minie ono po pierwszych przejechanych kilometrach i poznaniu mocy drzemiącej w specyficznej budowie. Sześciostopniowa skrzynia biegów o "długich" przełożeniach pozwoli na osiągnięcie ponad 260 km/h, i mimo że w dzisiejszych czasach taka wartość nikomu nie imponuje, to na początku XXI robiła niemałe wrażenie. Ogromnej prędkości maksymalnej wtórują przyspieszenia. Sprint ST pierwszą "setkę" osiąga w niecałe 3,5 sekundy, zaś drugą po kolejnych 6,5. Takie osiągi w motocyklu nastawionym na daleką turystykę rozpalały wyobraźnię potencjalnych nabywców do tego stopnia, że Triumph stał się jedną z najbardziej popularnych maszyn po podróżowania w Europie. Podwozie Sprinta jest udanym kompromisem pomiędzy komfortem, a sztywnością potrzebną do dynamicznej jazdy. Z przodu zastosowano tradycyjny widelec teleskopowy o 130 mm skoku, zaś z tyłu centralny element resorująco-tłumiący oparty na aluminiowym, jednostronnym wahaczu. Układ hamulcowy na przedniej osi składa się z dwóch tarcz o średnicy 320 mm i czterotłoczkowych zacisków, od 2006 roku na liście wyposażenia akcesoryjnego pojawił się system ABS. Na drugiej zamontowano jedną tarczę o średnicy 255 mm, którą w ryzach trzyma dwutłoczkowy zacisk pływający. Taka kompilacja w zestawie z 17 calowymi kołami świetnie wpływa na stabilność jazdy oraz daje duże pole do popisu na ciasnych łukach i podczas agresywnej jazdy po drogach szybkiego ruchu. Podczas projektowania modelu Sprint ST konstruktorzy Triumpha chcieli stworzyć motocykl o szerokim spektrum zastosowania, który wszechstronnością odciągnął by klientów rozwijającej się oferty konkurencji. Po 19 latach od premiery turystycznej gamy bezdyskusyjnie można stwierdzić, że się im to w pełni udało.



Darmowa dostawa
darmowa dostawa
przy zakupach powyżej 350 zł
Darmowy zwrot
darmowy zwrot
do 15 dni bez podawania przyczyny
Wygodne raty
wygodne raty
uzyskasz je przez internet
ładuje
Proszę czekać...
tel: 17 247 22 20
Kościuszki 78, Łańcut


Napisz wiadomość Sklep stacjonarnyDane kontaktowe