Yamaha FZ8

Zdjęcie Yamaha moto-opinie.info

Yamaha FZ8 od początku wzbudzała spore kontrowersje. Gdy w 2010 roku pojawiła się w ofercie japońskiego giganta z "Wielkiej Czwórki" (zastępując niezwykle udany model FZ6) większość środowiska motocyklowego nie do końca rozumiała sens jego powstania. FZ8, będąca modelem pośrednim pomiędzy FZ6 i FZ1, nie wnosiła do gamy FZ niczego świeżego, a kosztowała odpowiednio więcej od mniejszej "szóstki". Ku uciesze motocyklistów producent pozostawił w ofercie na sezon 2010 zarówno premierowy model FZ8, jak i mocniejszą odmianę FZ6- wersję S2. To również z tego powodu przedstawiając nowość sprzed ośmiu lat, nie sposób powstrzymać się od porównań do FZ6, na którego tle ten motocykl wypada niestety niekorzystnie.

Sercem jednośladu jest zmodyfikowana jednostka napędowa z modelu FZ1, która przed pojawieniem się w największym zawodniku serii FZ napędzała trzecią generację sportowej Yamahy YZF-R1. Po zmniejszeniu średnicy cylindrów uzyskano pojemność skokową 779 cm³, co wraz z przeprojektowaniem głowicy zaowocowało mocą maksymalną na poziomie 107 KM. Taki parametr w motocyklu szosowo-turystycznym powinien całkowicie sprostać oczekiwaniom rynku, aczkolwiek w odniesieniu do wspomnianej FZ6 S2 nie robi większego wrażenia. S2 generowała moc 98 KM przy wadze niższej o aż 21 kilogramów oraz oszczędniej obchodziła się z paliwem i była bardziej elastyczna. Co prawda FZ8 w średnim zakresie obrotów cechuje się nieco lepszą dynamiką, jednakże dla większości użytkowników owa zmiana będzie niezauważalna. FZ8 może się z kolei pochwalić najwyższym momentem obrotowym w swoim segmencie. Z wartością 82 Nm deklasuje głównych konkurentów, na czele z Suzuki GSR 750, Triumph'em Speed Triple oraz Kawasaki Z750.

W stosunku do FZ6 i FZ1 dużo traci również wygląd FZ8. Co prawda motocykl prezentuje się masywniej, głównie za sprawą wyeksponowanej ramy typu Deltabox, potężnym goleniom przedniego zawieszenia i większej jednostce napędowej, jednakże w tym przypadku nie ma mowy o design'erskim dziele. Najbardziej dyskusyjnym elementem stylistycznym jest układ wydechowy, na czele z nieatrakcyjnym tłumikiem. W FZ6 podwójna końcówka układu była subtelnie wkomponowana w "zadupek", a tylna lampa stanowiła dopełnienie tylnej części motocykla i sama w sobie stanowiła ciekawy akcent. W FZ8 tłumik powędrował w klasyczne miejsce, a tylne oświetlenie zostało rozdzielone, co było ukłonem w stronę dawnego FZ600. Gdyby nie półmatowa czerń oplatająca główne podzespoły i ramę, dodatki w złotym kolorze (tłoczki hamulcowe, felgi i lagi widelca) oraz stonowane malowanie karoserii FZ8 stałby się stylistyczną klapą.

Kolejnym mankamentem jest niewielki schowek pod siedzeniem, który nie pomieści nawet najbardziej potrzebnych drobiazgów. Po przeniesieniu układu wydechowego spod kanapy producenci mogli się wysilić, aby usunąć jedną z największych wad bazowego modelu.

Jednakże na Yamahę nie można patrzeć w samych negatywach. Gdy pominiemy porównania do pozostałych członków serii FZ, okaże się że "ósemka" to naprawdę dobry motocykl, który w swoim segmencie plasuje się na pozycji lidera. FZ8 nie jest ogólnie słabym produktem, po prostu jej poprzednicy byli zbyt dobrzy i głównie z tego powodu przez większość jest tak surowo oceniana.

Układ hamulcowy przejęto z modelu FZ1, ale został skomponowany z podzespołów częściowo występujących w wyczynowych YZF-R6 i YZF-R1. To dzięki temu tarcze o średnicy 310 i 267 mm współpracujące z cztero- i jednotłoczkowymi zaciskami hydraulicznymi zapewniają maksymalne bezpieczeństwo na drodze, ich dozowanie jest niezwykle intuicyjne, a gdy zajdzie taka potrzeba, poradzą sobie z naprawdę dynamiczną jazdą. Warto zaznaczyć że pompę hamulcową do całej serii FZ dostarcza lider w tym segmencie- Brembo.

Także zawieszenie całkowicie wywiązuje się z powierzonego zadania. Na przednim kole znajdziemy widelec typu Upside-down, zaś na tylnym- pojedynczy element resorująco-tłumiący oparty na aluminiowym wahaczu. Mimo że z przodu nie przewidziano żadnej regulacji, a z tyłu dostępna jest jedynie regulacja napięcia wstępnego sprężyny, to taki zestaw jest idealnym kompromisem pomiędzy twardością niezbędną do stabilnej jazdy, a komfortem potrzebnym na dalekich dystansach i w codziennej eksploatacji.

Dziwi jedynie fakt, że producent zastąpił ramę typu Diamond (znaną z modelu FZ6) na rozwiązanie zwane Deltabox. Jest ono droższe w produkcji, nie zapewnia tak dokładnego odwzorowania szczegółów wyjściowego projektu i zwiększa masę, choć jest powszechnie stosowana w najmocniejszych motocyklach producenta (w tym YZF-R1), więc do jej wytrzymałość i sztywność użytkownicy nie powinni mieć najmniejszych zastrzeżeń.

Według powszechnej opinii FZ8 to najsłabszy motocykl z serii FZ. Gdy rozpoczniemy porównania do pozostałych członków tej niezwykle popularnej gamy nie można oprzeć się wrażeniu, że tak właśnie jest. Jednakże gdy spojrzymy na ogół rynku motocyklowego i dobrze przypatrzymy się jego głównym konkurentom, jego obraz uległo całkowitej zmianie. FZ8 to jeden z najbardziej uniwersalnych, niezawodnych i wielozadaniowych jednośladów XXI wieku, więc Ci którzy przymkną oko na drobne niedoskonałości wizualne i zaprzestaną porównań do FZ6 na pewno znajdą w nim maszynę na długie lata bezproblemowej eksploatacji.

FZ8 800

Zdjęcie Yamaha

Yamaha FZ8 od początku wzbudzała spore kontrowersje. Gdy w 2010 roku pojawiła się w ofercie japońskiego giganta z "Wielkiej Czwórki" (zastępując niezwykle udany model FZ6) większość środowiska motocyklowego nie do końca rozumiała sens jego powstania. FZ8, będąca modelem pośrednim pomiędzy FZ6 i FZ1, nie wnosiła do gamy FZ niczego świeżego, a kosztowała odpowiednio więcej od mniejszej "szóstki". Ku uciesze motocyklistów producent pozostawił w ofercie na sezon 2010 zarówno premierowy model FZ8, jak i mocniejszą odmianę FZ6- wersję S2. To również z tego powodu przedstawiając nowość sprzed ośmiu lat, nie sposób powstrzymać się od porównań do FZ6, na którego tle ten motocykl wypada niestety niekorzystnie.

Sercem jednośladu jest zmodyfikowana jednostka napędowa z modelu FZ1, która przed pojawieniem się w największym zawodniku serii FZ napędzała trzecią generację sportowej Yamahy YZF-R1. Po zmniejszeniu średnicy cylindrów uzyskano pojemność skokową 779 cm³, co wraz z przeprojektowaniem głowicy zaowocowało mocą maksymalną na poziomie 107 KM. Taki parametr w motocyklu szosowo-turystycznym powinien całkowicie sprostać oczekiwaniom rynku, aczkolwiek w odniesieniu do wspomnianej FZ6 S2 nie robi większego wrażenia. S2 generowała moc 98 KM przy wadze niższej o aż 21 kilogramów oraz oszczędniej obchodziła się z paliwem i była bardziej elastyczna. Co prawda FZ8 w średnim zakresie obrotów cechuje się nieco lepszą dynamiką, jednakże dla większości użytkowników owa zmiana będzie niezauważalna. FZ8 może się z kolei pochwalić najwyższym momentem obrotowym w swoim segmencie. Z wartością 82 Nm deklasuje głównych konkurentów, na czele z Suzuki GSR 750, Triumph'em Speed Triple oraz Kawasaki Z750.

W stosunku do FZ6 i FZ1 dużo traci również wygląd FZ8. Co prawda motocykl prezentuje się masywniej, głównie za sprawą wyeksponowanej ramy typu Deltabox, potężnym goleniom przedniego zawieszenia i większej jednostce napędowej, jednakże w tym przypadku nie ma mowy o design'erskim dziele. Najbardziej dyskusyjnym elementem stylistycznym jest układ wydechowy, na czele z nieatrakcyjnym tłumikiem. W FZ6 podwójna końcówka układu była subtelnie wkomponowana w "zadupek", a tylna lampa stanowiła dopełnienie tylnej części motocykla i sama w sobie stanowiła ciekawy akcent. W FZ8 tłumik powędrował w klasyczne miejsce, a tylne oświetlenie zostało rozdzielone, co było ukłonem w stronę dawnego FZ600. Gdyby nie półmatowa czerń oplatająca główne podzespoły i ramę, dodatki w złotym kolorze (tłoczki hamulcowe, felgi i lagi widelca) oraz stonowane malowanie karoserii FZ8 stałby się stylistyczną klapą.

Kolejnym mankamentem jest niewielki schowek pod siedzeniem, który nie pomieści nawet najbardziej potrzebnych drobiazgów. Po przeniesieniu układu wydechowego spod kanapy producenci mogli się wysilić, aby usunąć jedną z największych wad bazowego modelu.

Jednakże na Yamahę nie można patrzeć w samych negatywach. Gdy pominiemy porównania do pozostałych członków serii FZ, okaże się że "ósemka" to naprawdę dobry motocykl, który w swoim segmencie plasuje się na pozycji lidera. FZ8 nie jest ogólnie słabym produktem, po prostu jej poprzednicy byli zbyt dobrzy i głównie z tego powodu przez większość jest tak surowo oceniana.

Układ hamulcowy przejęto z modelu FZ1, ale został skomponowany z podzespołów częściowo występujących w wyczynowych YZF-R6 i YZF-R1. To dzięki temu tarcze o średnicy 310 i 267 mm współpracujące z cztero- i jednotłoczkowymi zaciskami hydraulicznymi zapewniają maksymalne bezpieczeństwo na drodze, ich dozowanie jest niezwykle intuicyjne, a gdy zajdzie taka potrzeba, poradzą sobie z naprawdę dynamiczną jazdą. Warto zaznaczyć że pompę hamulcową do całej serii FZ dostarcza lider w tym segmencie- Brembo.

Także zawieszenie całkowicie wywiązuje się z powierzonego zadania. Na przednim kole znajdziemy widelec typu Upside-down, zaś na tylnym- pojedynczy element resorująco-tłumiący oparty na aluminiowym wahaczu. Mimo że z przodu nie przewidziano żadnej regulacji, a z tyłu dostępna jest jedynie regulacja napięcia wstępnego sprężyny, to taki zestaw jest idealnym kompromisem pomiędzy twardością niezbędną do stabilnej jazdy, a komfortem potrzebnym na dalekich dystansach i w codziennej eksploatacji.

Dziwi jedynie fakt, że producent zastąpił ramę typu Diamond (znaną z modelu FZ6) na rozwiązanie zwane Deltabox. Jest ono droższe w produkcji, nie zapewnia tak dokładnego odwzorowania szczegółów wyjściowego projektu i zwiększa masę, choć jest powszechnie stosowana w najmocniejszych motocyklach producenta (w tym YZF-R1), więc do jej wytrzymałość i sztywność użytkownicy nie powinni mieć najmniejszych zastrzeżeń.

Według powszechnej opinii FZ8 to najsłabszy motocykl z serii FZ. Gdy rozpoczniemy porównania do pozostałych członków tej niezwykle popularnej gamy nie można oprzeć się wrażeniu, że tak właśnie jest. Jednakże gdy spojrzymy na ogół rynku motocyklowego i dobrze przypatrzymy się jego głównym konkurentom, jego obraz uległo całkowitej zmianie. FZ8 to jeden z najbardziej uniwersalnych, niezawodnych i wielozadaniowych jednośladów XXI wieku, więc Ci którzy przymkną oko na drobne niedoskonałości wizualne i zaprzestaną porównań do FZ6 na pewno znajdą w nim maszynę na długie lata bezproblemowej eksploatacji.



Darmowa dostawa
darmowa dostawa
przy zakupach powyżej 350 zł
Darmowy zwrot
darmowy zwrot
do 15 dni bez podawania przyczyny
Wygodne raty
wygodne raty
uzyskasz je przez internet
ładuje
Proszę czekać...
tel: 17 247 22 20
Kościuszki 78, Łańcut


Napisz wiadomość Sklep stacjonarnyDane kontaktowe