Harley-Davidson „Made for China”, Retro Bimota KB4 i motocyklista lepszy od R.Lewandowskiego – Gmoto-News 2

Harley-Davidson Made for China 2

Przedstawiamy Ci drugą odsłonę Gmoto-News – serii poświęconej wiadomościom ze świata motocykli. Z dzisiejszego odcinka dowiesz się, który polski motocyklista jest lepszy od Roberta Lewandowskiego, gdzie zmierza marka Harley-Davidson, a także jaki sportowy motocykl elektryczny oferuje więcej od spalinowych konkurentów. Zaciekawiony? Zostań z nami 🙂

Pamiętaj, że jeśli chcesz być na bieżąco z motocyklowymi newsami polub nasz fanpage na FB. Dzięki temu jako pierwszy dowiesz się, że kolejny odcinek serii Gmoto-News wylądował na naszym blogu! Zaczynamy!

Kawasaki wykupuje 49% udziałów Bimoty. Efekt? Retro-sport pod postacią modelu KB4.

KB4
Finalna wizualizacja Bimoty KB4 / Autor: Bimota

Rzecznik prasowy Kawasaki potwierdza – Bimota KB4 trafi do salonów w 2020 roku! Motocykl sportowy na bazie Kawasaki Ninja 1000SX otrzyma nie tylko ten sam czterocylindrowy silnik o pojemności 1043 ccm i mocy 140 KM, ale także całą elektronikę. Moda na retro-design, która zapanowała na rynku motocyklowym parę lat temu, moim zdaniem nie zrodziła jeszcze maszyny o tak kozackim wyglądzie. KB4 jest stylizowane na model KB1, który zaczął być produkowany pod koniec lat 70′. A Ty, co o sądzisz o nowej Bimocie? Czekam na Twoją opinię w komentarzu 😉

Harley-Davidson wchodzi na rynek Indyjski z modelem 350 – fani amerykańskiej marki spieszą z pytaniem „What the f**k?”

Harley-Davidson 350
Ostateczna wizualizacja modelu 350 marki Harley-Davidson / Autor: Harley-Davidson

To już oficjalna wiadomość – amerykańska marka Harley-Davidson weszła w kooperację z chińskim koncernem Qianjiang. Owocem tej współpracy ma być mały cruiser sprzedawany na rynku azjatyckim pod marką H-D. Jego konstrukcja ma oprzeć się w dużej mierze na Benelli 302s ( Qianjiang jest właścicielem Benelli od kilku lat), a pierwsze modele mają trafić do Indii już w przyszłym roku.

Oznacza to, że już niedługo na ulicach Nowego Delhi będziemy mogli zobaczyć Harleya-Davidsona wyposażonego w dwucylindrowy silnik w układzie rzędowym o porażającej mocy 38 KM. Nie wiem jak Ty, ale ja widzę w tym niemały akt profanacji. O ile jeszcze elektryczny LiveWire trzyma poziom, to już model 350 wzbudza we mnie zaniepokojenie. Dlaczego? Bo pokazuje w jakim kierunku dąży marka H-D. Pozostało tylko czekać, aż na polskich drogach zaczną pojawiać się „125-tki” i skutery Harleya-Davidsona, które niczym – oprócz loga – nie będą różnić się od wszelkiej maści typowych „chińczyków”. Zgroza.

Damon Hypersport Pro – pięć razy 200 😮

Damon Hypersport Pro
Damon Hypersport Pro / Autor: Damon

Damon Hypersport Pro – taki „elektryk” zrobi wrażenie nawet na największych fanach benzynowych jednostek napędowych. Dlaczego? Niedawno pokazana światu wersja Pro to motocykl, który łatwo opisać w liczbach. 200 – tyle wynosi prędkość maksymalna (km/h), moc silnika, maksymalny moment obrotowy, masa całkowita i zasięg na jednym ładowaniu (w milach!). A cena? Spowoduje, że złapiesz się za głowę? Nie! 20 tys. funtów odpowiada cenom flagowych modeli sportowych z silnikami spalinowymi.

Co dostajemy w tej cenie? M.in. zawieszenie Ohlins, hamulce Brembo i jednostronny wahacz z włókna węglowego. Co więcej, na pokładzie znalazł się również elektroniczny system dopasowywania położenia kierownicy i podnóżków do wzrostu kierowcy i pasażera oraz rozbudowany system bezpieczeństwa. Wykorzystuje on system telematyczny, radar i kamerę 360 stopni, dzięki którym komputer pokładowy rozpoznaje zagrożenia na drodze i wydaje kierowcy stosowne ostrzeżenia.

Co wydarzyło się jeszcze w świecie motocykli w ostatnim tygodniu?

  • Podczas Gali Mistrzów Sportu Bartosz Zmarzlik otrzymał statuetkę Sportowca Roku 2019. Żużlowy mistrz świata 2019 i zawodnik trzech klubów żużlowych (Stal Gorzów Wielkopolski, Elit Vetlanda i Slangerup) zdobył najwięcej głosów, zostając tym samym najlepszym polskim sportowcem ubiegłego roku. W tyle został m.in. Robert Lewandowski (2 miejsce) i Paweł Fajdek (3 miejsce).
  • Norton Motorcycles z problemami finansowymi – jak donoszą brytyjskie media Norton w 2019 roku znów chciał nadwyrężyć budżet państwa. Dwa lata temu (w 2018 roku) podjął pierwszą próbę niezapłacenia wszystkich podatków i – o ironio – w 2019 roku (mimo, że wcześniej został złapany na gorącym uczynku) również nie zamierzał zapłacić ponad 300 tys. funtów podatku. Norton – róbcie motocykle, a nie przekręty. To pierwsze lepiej Wam wychodzi 😉

Kolejna dawka motocyklowych newsów już za tydzień. Chcesz dowiedzieć się jako pierwszy, że nowy odcinek Gmoto-News jest już dostępny? Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco! 😀

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.