Jak wyczyścić gaźniki w motocyklu?

Chcesz, żeby silnik w Twoim motocyklu pracował wzorowo w nadchodzącym sezonie motocyklowym? Chcesz zminimalizować ryzyko wystąpienia awarii na trasie i tym samym zagwarantować sobie spokojny wyjazd? Jeśli tak, to powinieneś zadbać o gaźniki w swoim motocyklu! 🏍

Jeśli w zeszłym sezonie sporo jeździłeś motocyklem (a mam nadzieję, że tak właśnie było 😁), to gaźniki na pewno potrzebują czyszczenia przed pierwszą, wiosenną jazdą. Przez zimę całe paliwo zgromadzone w komorze pływakowej zdążyło wyparować, więc jeśli bez uprzedniego wyczyszczenia odpalisz motocykl cały syf trafi do dysz i kanalików gaźników w Twoim motocyklu. Spytasz – Jaki syf? Przede wszystkim ten, który znajduje się w samym paliwie i na ściankach zbiornika paliwa (np. rdza i tlenki metalu).

Czy czyszczenie gaźników to konieczność przed każdym nowym sezonem motocyklowym?

Tutaj Cię zaskoczę, bo odpowiedź brzmi – mimo tego, co przeczytałeś na początku – NIE 😉 Jeśli w poprzednim sezonie nakręciłeś kilkaset kilometrów, nie tankowałeś na podejrzanych stacjach i zbiornik paliwa w Twoim motocyklu jest w dobrym stanie to nie musisz tego robić. Oczywiście jeśli każdego roku niewiele czasu spędzasz w siodle (Stary co z Tobą? Zmień to 😁) to po 2-3 sezonach tak czy inaczej będziesz musiał wyczyścić gaźniki.

Pamiętaj, że większość gaźników w nowszych motocyklach ma system umożliwiający przepłukanie komory pływakowej świeżym paliwem ze zbiornika paliwa. Jeśli Twój sprzęt daje Ci taką możliwość nie zastanawiaj się i zrób to przed pierwszą jazdą! Oczywiście będziesz musiał ustawić kranik w pozycji umożliwiającej swobodny przepływ paliwa (PRI), założyć wężyk na kanał odpływowy i odkręcić śrubę na kanale odpływowym. Czy warto się w to bawić, jeśli motocykl  do tej pory pracował bez zarzutu? Kilka minut roboty, a może uchronić Cię przed awarią gdy będziesz daleko od domu, więc sam odpowiedz sobie na to pytanie 😋

Jak poradzić sobie z awarią gaźników na trasie? 

Ustalmy jedno – nie rozbieraj gaźników gdzieś w krzakach czy przydrożnym rowie! Ilość pyłu i innych drobnych zanieczyszczeń „zabije” je ostatecznie, a Ty podczas czyszczenia będziesz miał złudne przeczucie, że zaraz ruszysz dalej 😑

Wiem, że nie w okolicy może nie być warsztatu lub kogoś, kto użyczy Ci garażu. Dlatego, jeśli już musisz rozbierać gaźniki na wyjeździe, to zrób to w namiocie/hotelu (w zależności, jakie wygody preferujesz w podróży 😉) i zachowaj taką czystość, jakbyś właśnie operował najlepszego kumpla.

Czyszczenie gaźników – z czym musisz się liczyć?

  • Najwięcej uwagi poświęć na to, żeby nie pogubić elementów gaźników – drobne dysze i jeszcze mniejsze śrubki lubią wpadać właśnie tam, gdzie nie będziesz miał dostępu 😉
  • Było już wcześniej, ale warto powtórzyć – CZYSTOŚĆ! Gaźniki to strasznie skomplikowana konstrukcja, w której pełno kanalików i wąskich „przejść”. Drobina piasku sprawi, że wszystko trafi szlag 😑
  • Zwróć również uwagę na stan wszystkich oringów i uszczelek – jeśli się zużyły będziesz musiał kupić nowe, inaczej gaźniki nie będą działać poprawnie.
  • Gaźniki mają dość złożoną budowę – jeśli nie czujesz się na siłach, żeby samodzielnie je rozebrać (to jest akurat łatwe 😉), wyczyścić, a później jeszcze odpowiednio poskładać do kupy, to możesz powierzyć te zadanie specjalistom.

Czego potrzebujesz?

  1. Zestaw podstawowych narzędzi.
  2. Śrubokręt krzyżakowy (średni).
  3. Małe klucze nasadowe.
  4. Mały płaski śrubokręt lub inne narzędzie, które pozwoli Ci zdemontować oringi i podważyć uszczelki. 
  5. Myjka ultradźwiękowa lub środek do mycia gaźników.
  6. Dostęp do sprężonego powietrza.
  7. Nowe oringi i uszczelki – najlepiej zestaw naprawczy gaźników.

Demontaż gaźników

  1. Odczep przewody paliwowe i odkręć dźwignię kranika.
    Odczepienie przewodu paliwowego.
  2. Zdejmij zbiornik paliwa.
    Odkręcanie śruby zbiornika.
  3. Zdemontuj airbox.
    Demontaż filtra powietrza.Zdemontowana puszka filtra.
  4. Odczep wszystkie przewody i linki od gaźników.
  5. Odkręć opaski gaźników od kolektorów.
  6. Wyjmij gaźniki.
  7. Zabezpiecz kolektory ssące szmatką, żeby do środka nie dostały się żadne zanieczyszczenia.
    Zabezpieczenie kolektorów szmatkami.
  8. Wymień filtr paliwa.
    Wymiana filtra paliwa.

Rozbiórka gaźników

  1. Wylej paliwo z komór odkręcając śruby spustowe na komorach lub przechyl gaźniki „do góry nogami”.
  2. Przygotuj sobie pojemniczki do odkładania poszczególnych elementów – po jednym dla każdego gaźnika. Ponumeruj je i ustaw w stałej pozycji.
  3. Rozbierz gaźniki w drobny mak – każdy element odkładaj do odpowiedniego pojemnika. Sprawdzaj stan membran – zobacz, czy nie mają fizycznych uszkodzeń. Podczas rozbierania możesz robić zdjęcia, żeby później odtworzyć proces składania.
    Rozbieranie gaźników.
  4. Odkręcaj śrubki komór pływakowych i innych pokryw solidnym, dobrze pasującym śrubokrętem mocno dociskając go do śrubek. Jest to ważne, bo łatwo obrobić główki. Jeśli w gaźniki są powkręcane śrubki, których nie można odkręcić śrubokrętem użyj małego morsa . Pamiętaj o mocnym chwycie i pewnych ruchach.
    Śrubka z obrobioną główką. Przed odkręceniem morsem.Odkręcanie obrobionej śrubki morsem.

Czyszczenie i mycie gaźników

  1. Umyj gaźniki w myjce ultradźwiękowej lub oddaj je komuś, kto taką posiada. Jeśli nie będzie to możliwe użyj środka do mycia gaźników.
    Gaźniki w myjce ultradźwiękowej.
  2. Dokładnie przedmuchaj korpusy sprężonym powietrzem.
    Przedmuchiwanie gołych korpusów.

Składanie i montaż gaźników

  1. Złóż gaźniki z powrotem na nowych gumkach i uszczelkach.
    Składanie gaźnika - kompletna komora pływakowa.Złożone gaźniki.
  2. Zdejmij szmatkę z kolektorów.
  3. Zamontuj gaźniki na motocyklu, a następnie zaczep wszystkie przewody i linki.
  4. Zamontuj airbox.
    Zamontowane gaźniki z filtrem.
  5. Przejdź do regulacji i synchronizacji gaźników – dokładnie opisaliśmy ten proces w tym poradniku.
  6. Załóż przewody paliwowe i zbiornik.
  7. Ostatnia czynność jest najprostsza – daj znać w komentarzu jak sobie poradziłeś z czyszczeniem gaźników 😉

Jeśli coś nie jest dla Ciebie jasne zadaj nam pytanie w komentarzu – szybko na nie odpowiemy, a Ty będziesz mógł dokończyć serwis!🙂

Chcesz być na bieżąco? Polub nas na FB i subskrybuj na YouTube

Arkadiusz Reizer

Zaczynałem od Rometa Ogara 200 oraz kilku skuterów i nowszych biegówek. Obecnie jeżdżę Yamahą YZF-R6 z 2003 roku oraz jestem szczęśliwym posiadaczem ponad dwudziestoletniej... Yamahy Aerox 70 :)

1 Response

  1. Anonim pisze:

    Jeżdżę na Yamaha Majesty 250 z 1998 roku ma nakręcone 90 tyś . Cisnienie na tłoku 12, 5 atm . Nigdy nie czyściłem gaźnika a olej tylko dolewam . Od 10 lat jexdzi na strzała. .Pozdrawiam wolnych słuchaczy bajerantów, p[icerów i fantastów. Bye.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.