Części do Zipp

Najpopularniejsze modele

motocykle Zipp - logo

Charakterystyka marki

Zipp to polska marka pod której szyldem produkowane są skutery, motocykle oraz quady. Firma ta działa już na rynku dziesięć lat i cieszy się co raz większym uznaniem wśród klientów. Jednoślady sprowadzane są z Chin, jednak w Polsce przez profesjonalnych, doświadczonych konstruktorów są dostosowywane do potrzeb polskiego rynku. Już dwa lata po założeniu firmy czyli w 2006 roku  Obecnie w całym kraju znajduje się około 300 punktów sprzedaży pojazdów sprzedawanych pod marką Zipp.

Tym co wyróżnia pojazdy tej marki to ciekawy desing i pomysł, to on sprawia, że są oryginalne i rzucają się w oczy. Ponadto producenci cały czas dbają to by rozwijać je technologiczne , są trwałe i wytrzymałe. Nic dziwnego, że cieszą się uznaniem klientów. Za nim pojazdy dopuszczone są do sprzedaży na rynku rzec hodża przez zaawansowany proces kontroli jakości by zagwarantować  bezpieczeństwo podróżowania pojazdami pod znakiem Zipp. Atutem marki również to, ze posiada bogatą ofertę punktów serwisowych oferujących serwis gwarancyjny jak i pogwarancyjny.

Wszystkie modele Zipp

Poniżej znajduje się lista modeli Zipp do których posiadamy części motocyklowe w swojej ofercie.

Astec 4T

Astec 4T 50 to odpowiedź Zippa na ekonomiczny skuter użytkowy. Odznacza się on stonowaną stylistyką, obłymi kształtami i ginącym w miejskim zgiełku wyglądzie. Bezpieczną jazdę zapewniają dwa hamulce tarczowe oraz duże światła i kierunkowskazy zapewniające dobrą widoczność.

Do zalet można zaliczyć także alarm i zdalne odpalanie silnika za pomocą pilota. Wyposażony w oszczędny silnik czterosuwowy który  idealnie pasujące do użytkowego charakteru  jednośladu. Jako praktyczny skuter, Astec zmieści pod kanapą kask integralny oraz zapewni kierowcy dużą ilość miejsca na nogi. Ma on także swoje bolączki jak słabej jakości owiewki i notorycznie odkręcające się lusterka. Jest to pojazd który nabywa się ze względu na jego walory użytkowe, a nie wygląd czy osiągi.

Axis 2T

Zipp Axis to miejski skuter o słusznych gabarytach, łączący w sobie duże możliwości transportowe, dobre właściwości jezdne i dynamiczną stylistykę. Sportowa linia karoserii wykonanej z dobrych materiałów prezentuje liczne, młodzieżowe grafiki i istny miszmasz kolorystyczny. Rozbudowane, przednie reflektory o symetrycznych kształtach i bardzo kanciastej budowie nie dość że nadają Axis'owi sportowej aparycji, to dodatkowo wyśmienicie oświetlają drogę i zapewniają bardzo dobrą widoczność podróżujących innym użytkownikom ruchu. Pod ergonomiczne wyprofilowaną kanapą widnieje przestronna przestrzeń ładunkowa, która bez problemu zmieści kask integralny i inne drobiazgi. Seryjny, duży bagażnik umożliwi instalację kufra centralnego lub pozwoli na umocowanie niemałych pakunków. Wysoki „przekrok” nie koliduje z komfortowym ułożeniem stóp, nawet rośli jeźdźcy będą mogli znaleźć optymalną pozycję. Co prawda uniemożliwia on przewożenie gabarytów pomiędzy nogami, aczkolwiek dzięki umiejscowieniu w nim zbiornika paliwa zapewnia obniżony środek ciężkości, co w efekcie daje większą stabilność na zakrętach i prostszą obsługę wśród początkujących. Rzadko spotykane w tej klasie skuterów 14 calowe felgi obute w wąskie opony dają dobrą trakcję i lepiej pochłaniają nierówności drogi. W połączeniu z wydajnym przednim zawieszeniem teleskopowym i dwoma kolumnami resorująco-tłumiącymi na tyle dają poczucie komfortu na gorszych nawierzchniach, nawet gdy jednoślad jest solidnie dociążony. Niecodzienne rozmiary, jak na pojemność 49 cm ³, wiążą się niestety z ponadprzeciętną wagą, lecz dwusuwowa jednostka napędowa ze sprawdzoną, bezstopniową przekładnią automatyczną radzi sobie z nią bez najmniejszej zadyszki. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy silnik generuje moc 4,3 KM i moment obrotowy 4 Nm. Jak na maszynę wyprodukowaną w Państwie Środka osiągi stoją na bardzo wysokim poziomie, dlatego przyspieszanie do ustawowych 45 km/h odbywa się bez zawahania. Po demontażu fabrycznych blokad spadek wydajności zauważymy dopiero po przekroczeniu 65 km/h, jednakże prędkość maksymalna wzrośnie do aż 75 km/h. Prosta konstrukcja opierająca się na bardzo wiekowych wytycznych (zasilanie gaźnikiem) powoduje niestety mało zadowalające spalanie. W ruchu miejskim z pełnym obciążeniem Zipp będzie potrzebował na każde 100 kilometrów prawie 3,5 litrów paliwa, chyba że kierowca będzie bardzo delikatnie obchodził sie z manetką gazu. Mimo tego w skuterze o sportowych aspiracjach, które zdradza np. układ hamulcowy z dwoma tarczami i dwutłoczkowymi zaciskami oraz seryjnie montowany podrasowany układ wydechowy, mało który nastolatek będzie się martwił małą ekonomią jazdy. Przy dopracowanym wyglądzie, bardzo dobrych osiągach, dużym komforcie i bezpieczeństwie jazdy nieposkromiony apetyt na paliwo schodzi na dalszy plan. Tym bardziej że wszystkie zalety Axis'a oferowane są w bardzo przystępniej cenie.

Azer 2T

W przeciwieństwie do większości skuterów marki Zipp, linie produkcyjne Azer'a znajdowały się na Tajwanie. Mimo że ta egzotyczna wyspa oblewana wodami Oceanu Spokojnego formalnie wchodzi w skład Państwa Środka, to jednoślady produkowane przez tamtejszych konstruktorów powszechnie uznawane są za dużo bardziej dopracowane i trwalsze niż typowe "chińczyki" dostępne w ofertach nie do końca markowych producentów. Nie inaczej jest z Azer'em. Sportowa stylistyka, dobre właściwości jezdne i mocna jednostka napędowa połączone z przeciętnymi możliwościami transportowymi tej klasy jednośladów zaowocowały niezwykle szerokim gronem odbiorców. Nie bez powodu większość nabywców, to młodociani motocykliści z prawem jazdy kategorii AM. Opływowe kształty zwartej bryły w jednokolorowym malowaniu, charakterystyczna przednia czasza z niewielkimi atrapami wlotów powietrza i podwójnym reflektorem oraz ażurowe, trójramienne obręcze kół zachęciły do zakupu niejednego nastolatka o sportowym zacięciu. Za bardzo przystępną kwotę Zipp zapewnia dobre spasowanie elementów karoserii, wysoką jakość materiałów i niecodzienny dizajn oraz, co najważniejsze, żwawą jednostkę napędową. Jednocylindrowy dwusuw generuje moc 3,7 KM i prawie 5 Nm momentu obrotowego, dlatego na płaszczyźnie osiągów nie odstaje od markowych motorowerów tej klasy pojemnościowej. Niewielka "50-tka" zapewnia godne przyspieszenia oraz dobrą prędkość maksymalną. Po zdjęciu fabrycznych ograniczeń nic nie stoi na przeszkodzie (oprócz przepisów prawnych) aby rozpędzić Azer'a do zadowalających 70 km/h. Użycie podzespołów dobrej jakości gwarantuje wiele lat bezproblemowej eksploatacji, pod warunkiem przestrzegania okresów przeglądów technicznych i bieżących serwisów. Prosta budowa napędu (zasilanie gaźnikiem, chłodzenie powietrzem i wiele pokrewnych rozwiązań z innymi modelami) daje możliwość samodzielnych napraw i bardzo niskich kosztów eksploatacyjnych. O komfort i bezpieczeństwo jazdy zadba efektywny układ hamulcowy i "miękko" zestrojone zawieszenie. Przy przednim kole widnieje pojedyncza tarcza o średnicy 220 mm i jednotłoczkowy zacisk, z tyłu zaś tradycyjny hamulec bębnowy. Dzięki połączeniu klasycznego widelca teleskopowego i pojedynczego elementu resorująco-tłumiącego podróżowanie we dwoje przebiega wygodnie, aczkolwiek przez dość krótką kanapę na dłuższe trasy lepiej wybierać się w samotności. Podczas planowania wycieczek warto sprawdzić lokalną sieć stacji benzynowych, bowiem niewielki, 5 litrowy zbiornik paliwa starcza na przejechanie zaledwie 150 kilometrów. Mimo niedużej masy i wąskim oponom mocny dwusuw jest niezwykle łakomy na mieszankę. Całe szczęście Azer wyposażony został w dość rozbudowany zestaw wskaźników, dlatego zarówno stan, jak i rezerwa benzyny nie będą dla użytkowników tajemnicą. Choć Zipp odnajdzie się także poza betonową dżunglą, to jego prawdziwym środowiskiem naturalnym jest miasto. Smukła sylwetka, wąsko rozstawione lusterka i godne przyspieszenia nie pozwolą stać w korku czy czekać w innych sytuacjach wśród samochodów. Azer dowiezie nas do punktu docelowego niezmiernie szybko, wykorzystując do tego szeroki wachlarz swoich zalet.

Basic 4T

Zipp Basic to niezwykle wszechstronny skuter skierowany do bardzo szerokiego grona odbiorców. Znikome spalanie, dobrą jakość wykonania i prostotę obsługi docenią dorośli użytkownicy poszukujący ekonomicznego środka transportu na co dzień, zaś nieskomplikowana budowa, niewielka cena zakupu i niezrównana dostępność części będą istotnymi cechami dla początkujących motocyklistów, którzy mają niewielką wiedzę o mechanice i nie do końca pewni są czy w jeździe na dwóch kołach znajdą swoją pasę. Dla obu tych grup mała masa, łatwość prowadzenia i zadowalający komfort podróżowania będą dodatkowymi atutami. Basic mimo że nie poraża stylistyką i bezdyskusyjnie nie będzie wyróżniał się z tłumu, to nie sposób uznać tych faktów za jego wady. Nienajgorsze spasowanie plastikowych owiewek, archaiczne, aczkolwiek wydajne oświetlenie oraz dobre właściwości przewozowe zdecydowanie oddalają go od pokrewnych modeli o sportowych aspiracjach. Basic ma za zadanie dowieść użytkowników do punktu docelowego, a za tak niewygórowaną kwotę zakupu nie można od niego oczekiwać że zrobi to w spektakularnym stylu. Najważniejsze że seryjnie montowany centralny kufer zmieści spore zakupy, w schowku pod kanapą ukryjemy jeden kas typu Jet, a do znajdującej się w przednim panelu otwartej półki na czas jazdy bez problemu włożymy wiele drobiazgów. To nie koniec zalet Basic'a. Mimo że dynamika przemieszczania się nie powala na kolana, to rzadko kiedy istnieje możliwość pokonania 100 kilometrów na dwóch litrach paliwa. Niewysilona, czterosuwowa jednostka napędowa z automatyczną przekładnią bezstopniową generuje niewielką moc 3 KM. Przyspieszenie do ustawowej prędkości 45 km/h przebiega liniowo, dopiero powyżej tej wartości Zipp zaczyna łapać zadyszkę. Jednakże po konstrukcji zaprojektowanej kilkanaście lat temu nie możemy oczekiwać dużych przyrostów adrenaliny. Ważne, że chłodzony powietrzem i zasilany klasycznym gaźnikiem silnik będzie stronił od awarii przez wiele lat, oczywiście pod warunkiem że użytkownicy nie będą z niego próbowali wykrzesać dynamiki dwusuwowych napędów. Podczas krótkich przejazdów przedni widelec teleskopowy o niewielkim skoku i pojedynczy element resorująco tłumiący zapewnią niedoskwierający komfort, lecz podczas planowania dłuższych wojaży nabywcy będą musieli sie liczyć z bólem pewnych części ciała. Dyskomfort potęgują niewielkie, 10 calowe felgi obute w bardzo wąskie opony. Tarczowo/bębnowy układ hamulcowy zapewni podstawowy stopień bezpieczeństwa, podczas złej pogody lub na bardzo złej nawierzchni nie można oczekiwać po tylnym bębnie o małej średnicy dużej skuteczności i trzeba brać go pod uwagę jedynie w roli "spowalniacza". Mimo wielu wad i niedoskonałości Zipp Basic to dobry wybór na pierwszy jednoślad dla stuprocentowych nowicjuszy oraz ciekawa propozycja dla osób poszukujących w skuterze alternatywy dla zatłoczonych środków transportu miejskiego.

Cetus

Zipp Cetus to niewielki, miejski skuter dla najmłodszych motocyklistów, który pewne niedociągnięcia wynagradza dodatkowym wyposażeniem montowanym jeszcze w fabrykach producenta. Nie sposób nie zauważyć mało atrakcyjnej stylistyki, jednakże projektanci z Państwa Środka postanowili zaniechać prac nad wysublimowanym wyglądem i zająć się przystosowaniem Zipp'a do przewożenia dużej ilości pakunków. Fabryczny kufer centralny o pojemności prawie 20 litrów, płaski profil kanapy, gładka powierzchnia "podłogi" oraz pojemny schowek pod siedzeniem pozwolą na solidnie obładowanie. To właśnie z tego powodu Cetus został jednym z ulubieńców wszelkiej maści dostawców. Do sprawnego poruszania się w mieście przyczynia się żwawy silnik oparty na konstrukcji Yamahy. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy dwusuw wytwarza moc 3,5 KM, dlatego szybkie osiągnięcie ustawowej prędkości 45 km/h nie stanowi dla niego żadnego problemu. O bezpieczeństwo podróżujących dba wydajny układ hamulcowy. Pojedynczą tarczę o średnicy 200 mm trzyma w ryzach jednotłoczkowy zacisk, zaś za hamowanie tylnego koła odpowiada niewielki bęben. Mimo że poruszanie się Cetus'em po drogach o nierównej nawierzchni nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń, to klasyczne rozwiązania (widelec teleskopowy i pojedyncza kolumna resorująco-tłumiąca) w połączeniu z 12 calowymi kołami na krótkich dystansach zapewniają należyty komfort, nawet gdy maszynę dosiądą dwie dorosłe osoby. Pod wieloma względami niskobudżetowy skuter z Państwa Środka nie odbiega od innych, nieczęsto droższych maszyn. W miejskim ruchu spełnia większość potrzeb, zadowala się akceptowalnymi ilościami palia (spalanie na poziomie 3 l/100 kilometrów) oraz gwarantuje dobrą widoczność zarówno kierowcy, jak i innym użytkownikom ruchu. Co więcej sprawdzona konstrukcja nie nastręczy problemów podczas eksploatacji przez długie lata, a w razie ewentualnej naprawy właściciele nie będą mieć problemów ze znalezieniem i doborem części zamiennych. Mimo swej małej popularności wśród młodzieży w naszym kraju, konstrukcja silnika pokrewna z innymi modelami stwarza także dobrą bazę do tuningu mechanicznego.

Jazzy 2T

Jazzy to kolejny zwinny skuter z oferty polskiej marki Zipp. Wystarczy jedno spojrzenie aby stwierdzić że jego żywiołem jest miasto i jego wszystkie przywary. Smukła sylwetka idealnie sprawdzi się w korku, 12 calowe koła poradzą sobie z nierównościami nawierzchni, zaś żwawy, dwusuwowy silnik nie pozwoli zostać ostatnim na światłach. Dynamiczną linię podkreśla wyeksponowana atrapa wlotu powietrza i niska owiewka na kierownicy, nie da sie przeoczyć również licznych przetłoczeń owiewek i podkreślających sportowe zacięcie grafik. Chińskim projektantom należą się wyrazy uznania za połączenie atrakcyjnego wyglądu z funkcjonalnością. Płaska powierzchnia podłogi daję szansę na ulokowanie naprawdę dużych ładunków, zaś pojemny schowek pod kanapą bez problemu zmieści kask otwarty. Fabrycznie montowany stelaż umożliwia zamocowanie akcesoryjnego kufra centralnego, który zapewni jeszcze większe możliwości transportowe. Nie bez znaczenia jest także płaski profil siedziska, zapewniający duży komfort jazdy we dwoje lub wygodniejsze usadowienie dla bardziej rosłych jeźdźców. O bezpieczeństwo zadba efektywny układ hamulcowy z pojedynczą tarczą na przedniej osi i wspomagającym bębnie o zadowalającej średnicy. Dobrą dynamikę jazdy zapewnia jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 49 cm ³. Oferowana przez niego moc 3,5 KM pozwala na sprawne przemieszczanie się w miejskim zgiełku, spadek wydajności zauważalny jest dopiero po przekroczeniu 60 km/h. Wielu użytkowników chwali jednostki napędowe, podkreślając długowieczną żywotność bezstopniowej przekładni automatycznej. Oryginalnie montowany wydech mimo że nie pozwala wykorzystać pełnego potencjału małej jednostki, to zadowala basowym pomrukiem. Zipp Jazzy nie dość że prowadzi się lekko i intuicyjnie, gwarantuje dostęp do niemałej mocy i zapewnia wysoki poziom komfortu i bezpieczeństwa, to jeszcze niedrogo kosztuje. Za sumę odpowiadającą używanym, markowym jednośladom dostajemy produkt bardzo przystępnej klasy, o szerokim spektrum zastosowań i nieograniczonej możliwości tuning’u mechanicznego. Opierając się na sprawdzonej konstrukcji silnika inżynierowie z Państwa Środka otworzyli użytkownikom bramy do szerokiej oferty części akcesoryjnych, które pozwolą na znaczne podniesienie mocy. Dla najmłodszych motocyklistów będzie to zapewne główne kryterium przy wyborze pierwszego jednośladu, dlatego Jazzy ma duże szanse na zostanie popularnym i lubianym skuterem wśród posiadaczy prawa jazdy kategorii AM.

Kid 110

Zipp Kid 110 to lekki quad stworzony dla najmłodszych, który w kontrolowany i bezpieczny sposób pozwoli pozostawić pierwsze ślady na niesprzyjającym terenie. Niewielka budowa pomoże mniej rosłym adeptom w efektownej jeździe po wertepach i głębokim błocie, zaś mocna jednostka napędowa da możliwość użytkowania również starszym dzieciom lub ich rodzicom. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy silnik o pojemności 110 cm ³ gwarantuje dużą prędkość maksymalną, dzięki niskiej masie własnej czterokołowiec rozwija aż 70 km/h. Zadowalające osiągi pociągnęły za sobą konieczność zastosowania trzech hamulców tarczowych, po jednym na każde z przednich kół i pojedynczy na tylnej osi. Takie rozwiązanie stało się gwarantem dużej skuteczności niezależnie od obranego kierunku, dlatego opiekunowie użytkowników nie muszą się martwić o bezpieczeństwo poruszania się po wymagającym terenie. Na grząskim podłożu idealnie sprawdzą się opony o bardzo dużej szerokości, zaś na leśnych ścieżkach pełnych korzeniu lub kamienistych torach swoje niezaprzeczalne zalety pokaże wysoki bieżnik. Nie można przejść obojętnie także koło efektywnych zawieszeń, zapewniających komfort i odpowiednie tłumienie nierówności. Dzięki czterosuwowej konstrukcji jednostki napędowej koszty jazdy ograniczają się do minimum, nie mniej jednak trzeba uważać na stan paliwa w niewielkim, 3 litrowym zbiorniku. Elektryczny rozrusznik ułatwi eksploatację początkującym, zaś mocne bagażniki i orurowanie zapewnią duże możliwości transportowe i długowieczność plastikowej karoserii. Podczas wywrotki staną się one nieodzowną zaletą terenowego Zipp'a, a stawianie na koła nie będzie stanowiło większego problemu dzięki małej masie 70 kilogramów. Nie bez znaczenia jest także wygląd, całość utrzymana jest w bardzo atrakcyjnej stylizacji przypominającej większe maszyny markowych producentów. W gamie Kid znajdziemy także wersje "50" i "125", aczkolwiek to właśnie "110-tka" wydaje się najbardziej odpowiednim narzędziem do nauki dla niedoświadczonych. Nie brakuje jej mocy, tak jak w najmniejszej wersji, ale nie przytłacza masą i gabarytami w równym stopniu co największy model. Gdy zestawimy wszystkie zalety Kid'a 110 z niebywale konkurencyjną ceną zakupu nowego egzemplarza, wybór bezpiecznego i kompaktowego quada dla "wyrostka" nie będzie stanowił najmniejszego problemu.

Kid 125

Kid 50

La Vissa

Zipp Lavissa 125 to ukłon chińskich projektantów w stronę miłośników jednośladów z lat 60'. Nie sposób nie zauważyć nawiązań do kultowej Vespy, nawet logo modelu z daleka przypomina charakterystyczny, chromowany napis. Owalna lampa wkomponowana w owiewkę kierownicy, okrągłe lusterka opływające chromem oraz białe pasy na obwodzie smukłych opon to tylko część nawiązań do najbardziej rozpoznawalnego skutera ze słonecznych Włoch. Nie można mieć jednak tego za złe bezpardonowym rysownikom z Państwa Środka, bowiem za naprawdę atrakcyjną sumę dostajemy niezwykle klasyczny skuter o wyjątkowo dopracowanej linii nadwozia. Przetłoczenia w tylnej części pojazdu, niemal pionowa budowa frontowej owiewki oraz chromowany bagażnik skutecznie imitują wygląd swojego wzorca. W miejskim ruchu nikt nie dostrzeże niewielkich różnic, dopiero na postoju przechodnie będą mogli zauważyć brak samonośnej konstrukcji, tradycyjny widelec teleskopowy i nieco gorszą jakość wykonania. Nie mniej jednak, za standardową cenę motocykliści dostają jednoślad pozwalający na komfortową jazdę we dwoje z zachowaniem dużego poziomu bezpieczeństwa. Pokaźny hamulec tarczowy z dwutłoczkowym zaciskiem na przednim kole, przestronna kanapa, duża przestrzeń na nogi oraz mocna jednostka napędowa czynią z Lavissy bardzo atrakcyjną maszynę. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy silnik z bezstopniową przekładnią automatyczną generuje moc około 10 KM, dlatego miejska jazda 100 kilogramowym klasykiem będzie przebiegała sprawnie i idealnie wpasuje się w stonowany styl nadwozia. Czterosuwowa budowa napędu (dostosowana do najnowszych norm emisji spalin) jest gwarantem ekonomicznego spalania, dlatego nie tylko sam zakup, ale również eksploatacja poniesie za sobą niewielkie koszty. Gdy zabierzemy Zipp'a na pozamiejską wycieczkę nieoceniona będzie ergonomiczna pozycja za kierownicą i możliwość utrzymanie zadowalającej prędkości przelotowej na poziomie około 80 km/h. Idąc z duchem czasu i potrzebami klienta Lavissa została wyposażona w oświetlenie w technologii LED oraz w seryjną wysoką szybę ochronną. Model oferowany jest w dwóch wersjach kolorystycznych. Połączenie żywej czerwieni i stonowanej bieli zapewne przypadnie do gusty młodszym użytkownikom, zaś poważny granat współgrający z brązowym obszyciem kanapy zadowoli biznesmenów potrzebujących eleganckiego środka transportu na spotkania. To naprawdę godne uznania, że w tak ograniczonym budżecie azjatyccy projektanci i konstruktorzy potrafili zawrzeć wysmakowaną stylistykę, trwały silnik o przyzwoitych osiągach i aktualne technologie pozwalające chronić naszą planetę. Mimo że wielu motocyklistów ciągle umieszcza Zippa w gronie mało interesujących producentów, to po zapoznaniu się z tym modelem na pewno większość z nich zmieni zdanie.

MagMax

Manic 4T

Manic 50 to kolejny wszechstronny motorower z oferty Zipp'a, który spełni podstawowe wymagania większości użytkowników. Dla początkujących będzie idealnym narzędziem do nauki jazdy, bardziej oszczędnym zagwarantuje niesamowicie niskie spalanie, a niedzielnym motocyklistom zapewni bezawaryjną eksploatację przez wiele sezonów. Kompaktowa budowa i smukła sylwetka sprawdzi się w zakorkowanych miastach, zaś nieskomplikowana konstrukcja jednocylindrowego silnika nie będzie miała tajemnic przed amatorskimi majsterkowiczami. Czterosuwowa jednostka napędowa, współpracująca z pięciostopniową skrzynią biegów, zapewni odpowiednią elastyczność i intuicyjne oddawanie mocy. Chłodzony powietrzem singiel generuje 3,5 KM i moment obrotowy 2,5 Nm, dlatego nie można się po nim spodziewać zatrważających przyspieszeń, ani zapierającej dech w piersiach prędkości maksymalnej. Niewygórowane osiągi pozwolą na sprawne osiągnięcie ustawowych 45 km/h, lecz od tej wartości ruch wskazówki prędkościomierza będzie coraz bardziej spowalniał. Przy takich parametrach bezpieczną jazdę zapewni podstawowy zestaw hamulców, dobrze znany z innych niskobudżetowych motorowerów. Na przedniej osi znajdziemy pojedynczą tarczę z dwutłoczkowym zaciskiem, z tyłu zaś tradycyjny bęben o niewielkiej średnicy. Zawieszenia to również klasyka gatunku, aczkolwiek zapewniają one dobre wybieranie nierówności, a w efekcie komfortową jazdę nawet pod dużym obciążeniem. Klasyczny widelec teleskopowy zapewnia 120 mm skoku, a tylne dwie kolumny resorująco-tłumiące oparte na stalowym wahaczu jedynie 100 mm. Duże, 18 calowe obręcze kół obute w bardzo wąskie opony lubią wpadać w koleiny, choć nawet niedoświadczeni motocykliści będą umieli wykorzystać ich ogromny rozmiar na swoją korzyść. Do podstawowego osprzętu możemy zaliczyć również elektryczny rozrusznik i zasilanie za pośrednictwem gaźnika. Wiekowa budowa jednośladu pozwoliła na duże ograniczenie kosztów produkcji, dlatego za nowy model zapłacimy naprawdę przystępne pieniądze. Gdy policzymy łączny koszt zakupu i eksploatacji (spalanie na poziomie 2 l/100 kilometrów) Manic będzie nieocenioną alternatywą dla środków komunikacji miejskiej.

Neken 4T

Zipp Neken 4T to azjatycki motorower który pomoże postawić Ci pierwsze kroki w świecie motoryzacji. Jest to właściwy pojazd do nauki jazdy, który pozwoli przyzwyczaić jeźdźca do manualnej skrzyni biegów, jednocześnie nie druzgocąc stanu portfela.

Przez oszczędny czterosuwowy silnik motorower zadowala się niewielką ilością paliwa. Za niewielką cenę dostajemy hamulec tarczowy z przodu, rozbudowane zegary oraz poważny, masywny wygląd. Adepci jednak będą musieli trochę sfolgować na ostrych zakrętach, bądź przy złej pogodzie ponieważ ogumienie Nekena pozostawia wiele do życzenia. Do wyjazdów za miasto zachęci wygodna kanapa i wyluzowana pozycja za kierownicą, a przeciskanie się w miejskim zgiełku ułatwi smukła sylwetka. Neken to dobry wybór dla osób stawiających ekonomię i małą awaryjność ponad wysokie osiągi.

Otis 2T

Zipp Otis 50 to żywiołowy skuter dla nastolatków szukających pierwszych uniesień za sterami jednośladu. Mocna dwusuwowa jednostka napędowa, dobre właściwości jezdne i atrakcyjna stylistyka nadwozia to tylko część jego zalet. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy silnik generuje 3,7 KM i moment obrotowy 3,5 Nm, co w zestawieniu z niewielką masą gwarantuje przyspieszenia na poziomie, który nie odstaje od markowych maszyn z wyższego pułapu cenowego. Dzięki prostej budowie (np. zasilanie gaźnikiem) i sprawdzonym rozwiązaniom w bezstopniowej przekładni automatycznej początkujący motocykliści, którzy dopiero co zaczęli zdobywać wiedzę o mechanice, nie będą mieli problemów z drobnymi naprawami i bieżącym przeglądem technicznym. Jak na skuter o sportowych aspiracjach zawieszenie zostało dość "sztywno" zestrojone, dlatego dłuższe przejażdżki po drogach o gorszej nawierzchni nie będą należały do najprzyjemniejszych doznań. W zamian odwdzięczy się dużą stabilnością na zakrętach i bardzo dobrym wyczuciem, co dla adeptów motocyklowej jazdy będzie sporym ułatwieniem. Projektanci Zipp'a umiejętnie połączyli dynamiczny charakter Otis'a z funkcjonalnością. Seryjnie montowany kufer centralny o pojemności 15 litrów, otwarta kieszeń w przednim panelu, pojemny schowek pod kanapą oraz płaska "podłoga" dają możliwość przewożenia niezliczonej ilości ładunków. Nie zapomniano również o ergonomicznej pozycji i obszernych podestach dla pasażera. Uwagę przykuwa rozbudowana deska rozdzielcza, na której znalazł się nawet obrotomierz i wskaźnik poziomu paliwa. Główną wadą Otis’a jest niewielki zbiornik benzyny, mieszczący w sobie jedynie 4 litry. Przy dużym zapotrzebowaniu dwusuwu i sportowym charakterze zachęcającym do szybszej jazdy wystarcza on na pokonanie zaledwie 120 kilometrów. Mimo że w maszynie stworzonej docelowo na ulice miast, gdzie o stację benzynową nie trudno, to producenci mogli by się pokusić o zapewnienie większego zasięgu na jednym tankowaniu. Oprócz tego, Zipp Otis to odpowiedni skuter do pierwszego kontaktu z jednośladem, który zapewni zadowalające bezpieczeństwo (tarczowo-bębnowy układ hamulcowy) i nie zawiedzie nabywców przez wiele lat eksploatacji.

Otis 4T

Otis 50 4T to jeden z najtańszych skuterów klasy 50 z oferty polskiej marki Zipp. Ponad 10 lat produkcji pokazuje, że na naszym rynku jest zapotrzebowanie na niedrogie jednoślady o dobrym stosunku ceny do jakości. Duża popularność Otis'a jest w pełni uwarunkowana, ponieważ kto nie chciałby mieć w swoim garażu maszyny, która nie dość, że kosztuje niespełna 2,5 tys. złotych, to jeszcze zadowala się spalaniem 2 litrów paliwa na 100 kilometrów.

Tak, jak inne skutery tego typu, Otis otrzymał czterosuwową jednostkę napędową o bardzo prostej budowie. Chłodzenie powietrzem, gaźnikowy układ zasilania, klasyczna przekładnia automatyczna CVT i dwuzaworowa głowica z pojedynczym wałkiem rozrządu to powody, dla których samodzielna naprawa i ceny części zamiennych nie będą dla nikogo barierą nie do przeskoczenia. Jednakże niska cena ma także swoje wady. Nieskomplikowana konstrukcja i niewysilony motor stały się głównym katem osiągów. Z pojemności 49 cm³ udało się uzyskać moc 3 KM (generowanych przy aż 7500 obr/min) i moment obrotowy w okolicach 2,5 Nm, dlatego przyspieszenia nie są zbyt dynamiczne, a prędkość maksymalna po zdjęciu blokad fabrycznych nie przekracza 60 km/h. Sprzymierzeńcem osiągów, a także ekonomicznego zużycia paliwa, jest niska masa pojazdu przygotowanego do jazdy, wynosząca niespełna 75 kilogramów. Podwozie zostało przygotowane pod potencjał jednostki napędowej, więc nie można od niego niczego wymagać. Stalowa rama stała się punktem oparcia dla komfortowego zawieszenia, które, gdyby nie niewielki rozmiar kół (10 cali), zapewniałoby wygodę podróżowania powyżej przeciętnego poziomu. Mimo to, dwa elementy resorująco-tłumiące oparte na wahaczu wleczonym i klasyczny widelec teleskopowy dobrze radzą sobie z niewielką masą i mocą Otis'a. Układ hamulcowy oparty na dwóch bębnach o niewielkiej średnicy nie gwarantuje bezstresowej jazdy, jednakże jako, że został obdarzony homologacją drogową z pewnością zapewnia przepisową drogę hamowania. Zipp Otis 50 4T to dobra propozycja na początek motocyklowej przygody, szczególnie dla użytkowników o niższym wzroście. Akceptowalny poziom wykonania, niska cena i ekonomia silnika, która sprawia, że na 6 litrowym zbiorniku paliwa pokonamy nawet 300 kilometrów, to powody dla których warto zainteresować się tym modelem.

Parco

W dzisiejszych czasach większość producentów jednośladów posiada w swojej ofercie produkt wpisujący się w ideę Eco. Polska marka Zipp, która od czasów powstania stara się podążać za obowiązującymi trendami, nie mogła sobie pozwolić na zignorowanie tego tematu, czego rezultatem jest właśnie model Parco. Posiada on niezwykle ekonomiczny silnik i stylistykę, która na pewno spodoba się wszystkim ekologicznym aktywistom. Zielona kolorystyka nadwozia z grafikami w tematyce środowiska naturalnego ujmuję od pierwszego spojrzenia. Co najważniejsze, Parco nie sprawia jedynie pozorów przyjaciela natury. Czterosuwowa jednostka napędowa o niewielkiej mocy zadowala się bardzo małymi ilościami paliwa, wtóruje jej nowoczesny układ wydechowy ograniczający emisję szkodliwych spalin. Według producenta, spalanie w ruchu miejskim nie powinno przekroczyć 2,2 l/100 kilometrów, zaś w trasie przy zachowaniu stałej prędkości rozważny użytkownik będzie mógł zejść nawet poniżej "dwójki". Jednak ekonomicznysilnik to jedynie połowa sukcesu. Do tak niskiego zużycia przyczyniają się wąskie opony (zmniejszające opory toczenia) oraz niska masa własna. Po zalaniu wszystkich płynów eksploatacyjnych, w tym 5,5 litrów paliwa, Parco będzie ważył jedynie 85 kilogramów. Taki wynik zadziwia, choć narzuca również pewne ograniczenia. Małe gabaryty nie zapewnią komfortowej jazdy bardzie rosłym motocyklistom, pojedynczy element resorująco-tłumiący na tyle pojazdu gorzej tłumi nierówności drogi, zaś małe koła skłonne są wpadać w najmniejsze doły. Większość niedogodności i wad rekompensują doznania z jazdy po trasach o nieskazitelnej strukturze. Moc 3 KM zapewnia sprawne poruszanie się po mieście, efektywny, przedni hamulec tarczowy z dwutłoczkowym zaciskiem daje poczucie bezpieczeństwa, zaś atrakcyjny, a co ważniejsze będący na topie, wygląd przyciągają uwagę przechodniów. Dzięki temu Parco będzie idealnym powodem do zawierania przypadkowych znajomości wśród młodocianych jeźdźców brylujących na głównych bulwarach, pod warunkiem że boom na bycie "Eko" nie przestanie obowiązywać w najbardziej modnych częściach miasta.

Pro 4T

Zipp Pro 50 to jeden z pierwszych motorowerów z Państwa Środka który zapoczątkował w Polsce "boom" na jednoślady imitujące maszyny klasy SuperSport o dużo większej pojemności. Markowi producenci już kilkanaście lat przed pierwszymi premierami tego typu produktów posiadali w swojej ofercie podobne motocykle ( Yamaha TZR 50, Aprilia RS 50 czy Peugeot XR6), aczkolwiek były one zbyt kosztowne dla przeciętnych posiadaczy karty motorowerowej czy prawa jazdy kategorii AM. Takie marki jak Zipp postawiły na niską cenę, jednocześnie oferując najważniejsze cechy konkurencji. Nie oferowały one takich samych osiągów czy jakości wykonania, lecz niskie koszty produkcji musiały odcisnąć swoje piętno na jakiejś płaszczyźnie. Nie mniej jednak, za sumę niecałych 5 tysięcy złotych, nabywcy otrzymywali pojazdy przypominające "ścigacze" o większej kubaturze silnika, przyzwoitą moc i zadowalający osprzęt. Zajmując lekko pochyloną pozycję za kierownicą Pro 50 nastolatkowie mogą upajać się basowym i donośnym dźwiękiem układu wydechowego, zaznajomić się ze skrzynią biegów o czterech, "krótkich" przełożeniach i nauczyć się obsługi efektywnego układu hamulcowego z dużą tarczą na każdym z kół. Zipp oferuje tym samym godny komfort jazdy i bezpieczeństwo na drodze. Seryjny układ antypoślizgowy ABS na przedniej osi, 17 calowe obręcze kół zapewniające dobrą sterowność, wąskie [cat:640]opony[/cat] o niskim oporze toczenia i dobrej przyczepności na niepewnych nawierzchniach to tylko niektóre atuty małego sportowca. Co więcej Pro 50 przedstawia wartości jak w prawdziwym motocyklu sportowym: kierownica typu clip-on zapewniająca pewny chwyt, lusterka umieszczone na przedniej czaszy, owiewka z pochyloną szybą dająca maksymalny opływ powietrza, zestaw wskaźników z wyeksponowanym centralnie obrotomierzem i ciekłokrystalicznym wyświetlaczem zapiętego biegu. Atrakcyjny wygląd potęguje dzielona kanapa. Miejsce kierowcy zostało obniżone w stosunku do przestrzeni dla pasażera, tak aby zapewnić optymalną pozycję za sterami i uczynić możliwym maksymalne "przyklejenie" się do zbiornika paliwa. Nie bez znaczenia jest także zawieszenie tylnego koła. Centralna kolumna resorująco-tłumiąca zapewnia lekki wygląd tylnej części pojazdu, co więcej daje dobrą amortyzację nierówności trasy i podnosi komfort szybkiego podróżowania. Jak widać wiele rozwiązań i stylistyka nie odstają od rasowych SuperSport'ów ze stajni renomowanych producentów. Największą różnicą jest jednostka napędowa. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy silnik o pojemności 49 cm ³ generuje moc około 4 KM i moment obrotowy 4,5 Nm, co pozwala na bardzo dynamiczną jazdę. Jak przystało na czterosuwową konstrukcję spalanie oscyluje na bardzo dobrym poziomie. Nawet przy żwawej jeździe zużycie paliwa nie powinno przekroczyć 2,5 l/100 kilometrów, co przy 11 litrowym zbiorniku zagwarantuje zasięg minimum 400 kilometrów. Taka wartość w klasie "50-tek" to bardzo dobry rezultat, co czyni Pro również dobrym kompanem na ekscytujące, długie trasy. Wielogodzinne obcowanie z Zipp'em umili precyzyjna skrzynia biegów, bezawaryjna konstrukcja i dobra ochrona przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Zaś przy pakowaniu na weekendowy wypad pomoże seryjnie montowany bagażnik i uchwyty w dolnej części ramy pod siedzeniem pasażera. Za taką cenę, Pro wydaje się bardzo atrakcyjną propozycją dla najmłodszych motocyklistów, choć niewątpliwie zaskoczy także tych starszych i bardziej doświadczonych.

Quantum 2T

Quantum 2T to skuter zajmujący w ofercie Zippa miejsce krążownika szos. Aby 116 kilowy kolos mógł się poruszyć konstruktorzy musieli wyposażyć go w żwawy dwusuwowy silnik generujący moc 4,5 KM. Z kolei za zatrzymanie olbrzyma odpowiadają dwa hamulce tarczowe, w tym przedni posiada dwu tłoczkowy zacisk.

W Quantumie wszystko jest ogromne, od reflektorów, opcjonalnego kufra po koła i kanapę. Wszystko oprócz schowka pod siedziskiem, który zmieści tylko kask typu jet. W nowszych modelach pojawił się sportowy pazur i kanciaste kształty, starsze charakteryzowały się  obłymi owiewkami i bardziej użytkowym dizajnem. Skuter ma również swoje wady. Słabe ogumienie, mała zwrotność, duże gabaryty przeszkadzające w  miejskim korku oraz duże spalanie jak na tą klasę pojemnościową. Jednak gdy już wyjedziemy poza miasto gdzie wielkość nie ma znaczenia o komfortową podróż zadbają podwójne amortyzatory z tyłu, ogromna przestrzeń na nogi, wygodna kanapa i duże koła nie wpadające w każdą nierówność.

Quantum 4T

Zipp Quantum 125 to większa wersja kultowego, miejskiego skutera stworzona dla posiadaczy prawa jazdy kategorii A1. Jak każda maszyna z serii Quantum charakteryzuje się dużymi możliwościami transportowymi i poziomem komfortu, którego na próżno szukać w konkurencyjnych modelach z tej półki cenowej. Gwarantuje ponadprzeciętną wygodę podróżowania, którą osiągnięto głównie za sprawą przestronnej "podłogi" pod stopami, obszernej kanapy i wysoko umieszczonej kierownicy, dzięki której nawet rośli użytkownicy nie będą obcierać kolanami o stery podczas manewrów. Nie bez powodu zastosowano także duże koła o średnicy 13 cali i szerokie opony, to właśnie przez nie Zipp tak dobrze trzyma się obranego toru i nie wpada w liczne nierówności polskich dróg. W przeciwieństwie do wersji 50 użyta jednostka napędowa bez problemów radzi sobie z dużą masą wynikającą z niecodziennych gabarytów małolitrażowego krążownika. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy silnik o pojemności 124 cm ³ generuje moc prawie 7 KM. Taka wartość we współczesnej "125-tce" nie robi już na nikim wrażenia, ale pozwala na sprawne poruszanie się po mieście i utrzymywanie godnej prędkości przelotowej podczas weekendowych wojaży. Prędkość maksymalna fabrycznego jednośladu oscyluje na poziomie 80 km/h, lecz po demontażu seryjnych blokad nie będzie się bronić przed przekroczeniem magicznej bariery 100 km/h. Co najważniejsze czterosuwowa konstrukcja napędu nie nadwyręży budżetu początkujących, nawet w cyklu miejskim spalanie nie powinno przekroczyć 3 l/100 kilometrów. Do ujarzmienia tak niewygórowanych osiągów wystarcza najprostszy układ hamulcowy. Na tyle znajdziemy klasyczny bęben o niewielkiej średnicy, z przodu zaś jedną tarczę z dwutłoczkowym zaciskiem. O bezpieczeństwo i wygodę eksploatacji dbają efektywne zawieszenia. Podwójny element resorująco-tłumiący nawet pod dużym obciążeniem gwarantuje dobre tłumienie, nieco gorzej radzi sobie tradycyjny widelec teleskopowy z goleniami o dość mizernej budowie. Pewne niedociągnięcia rekompensuje atrakcyjne wyposażenie seryjne. Pojemny kufer centralny pozwoli na zabranie dużej ilość bagażu, zaś kierunkowskazy wkomponowane w lusterka znacząco podniosą prestiż pojazdu. Mimo kilku niedoskonałości Quantum w wersji 125 w porównaniu do dużo droższej konkurencji to relatywnie dobra propozycja na pierwszą, zautomatyzowaną "125-tkę". Tym bardziej że od początku sprzedaży importer oferuje rozbudowaną paletę kolorystyki nadwozia. Znajdziemy w niej krwistą czerwień i stonowany grafit, a od 2016 roku nawet wysublimowane malowanie Mocca. Dla bardziej wybrednych i poszukujących bardziej sportowego stylu powstała wersja R, choć za nią przyjdzie zapłacić prawie 1,5 kwoty modelu podstawowego.

Quantum GT5 2T

Quantum R

Rzadko kiedy zdarza się żeby jednoślad stworzony w nadal niechlubnych Chinach był sprzedawany pod banderą tylko jednej marki, zazwyczaj na przestrzeni lat pokrewne modele trafiają do ofert wielu producentów. Często zachodzą w nich drobne zmiany stylistyczne, choć czasem poszczególni importerzy ograniczają się jedynie do zmiany grafik i nazw nawiązujących do obranego nurtu. Zipp Quantum 125 w wersji R mimo że został w całości wyprodukowany w Państwie Środka, to wyjątkowo od podstaw zaprojektowali go polscy konstruktorzy i rysownicy. Dzięki temu charakteryzuje go niepowtarzalna linia nadwozia i budowa której na próżno szukać u konkurencji. Trzeba przyznać że rodzimi fachowcy spisali się na medal. Quantum R wygląda niezwykle ciekawie, łatwo pomylić go z markową maszyną z dużo wyższej półki cenowej. Ostre linie nadwozia ciekawie przeplatają się z atrapami wlotów powietrza i reflektorami o kanciastych kształtach. Całość tworzy spójną i dynamiczną stylizację ujętą w zwartej bryle której nie powstydził by sie żaden japoński czy włoski koncern. Co najważniejsze dynamiczny dizajn nie wyklucza dużej funkcjonalności, w końcu jest to skuter o typowo miejskim zastosowaniu. W oświetleniu użyto innowacyjnej i oszczędnej technologii LED, które nie tylko prezentuje się zjawiskowo, ale także zapewnia odpowiednią widoczność dla kierowcy i innych użytkowników ruchu. Układ hamulcowy z dwoma tarczami typu Wave (wycinanymi technologią CNC) i dwutłoczkowymi zaciskami zapewnia dobrą skuteczność i podnosi dynamikę pojazdu. Zestaw wskaźników o bardzo nowoczesnym wyglądzie przekazuje mnogość informacji za pośrednictwem ciekłokrystalicznego wyświetlacza, zaś ażurowe felgi z lekkich stopów aluminium zmniejszają masę. Jednak na tym nie kończą się zalety sportowej wersji R. Seryjny kufer centralny o dużej pojemności łatwo zdemontować dzięki systemowi Zipp-Lock, schowek pod kanapą bez problemu zmieści kask integralny, zaś pojemna, zamykana kieszeń w panelu pod kierownicą pozwoli pomieścić wiele drobiazgów. Nie do przeoczenia jest również wysoka szyba ochronna zawarta w podstawowym wyposażeniu. Dzięki sztywnej ramie z grubych rur stalowych można mieć pewność trwałości i długoletniej wytrzymałości na bezlitosne traktowanie w miejskiej dżungli. Skuter prowadzi się intuicyjnie, nawet przy dużych prędkościach na zakrętach jest bardzo stabilny. 13 calowe koła zapewniają dobre właściwości trakcyjne, w połączeniu z szerokimi oponami dają zadowalającą stateczność na gorszych nawierzchniach. Niewysilona jednostka napędowa ze sprawdzoną bezstopniową przekładnią automatyczną posiada wiele zalet. Mimo że nie zagwarantuje tak sprawnego poruszanie się po mieście czy w trasie jak 15 konne silniki renomowanych producentów, to zapewnia prostą budowę i niewielkie koszty eksploatacji wynikające zarówno z niskiego spalania jak i bezawaryjności na przestrzeni wielu lat. Chłodzony powietrzem, jednocylindrowy napęd o pojemności 124 cm ³ generuje moc niespełna 7 KM, które pozwalają na rozpędzenie 120 kilogramowego jednośladu do niewygórowanych 85 km/h. Niewielki zbiornik paliwa o pojemności 6 litrów zapewnia zasięg ponad 200 kilometrów, co na miejskie realia powinno większości użytkownikom w zupełności wystarczyć. Quantum R sprzedawany jest w 5 wersjach kolorystycznych, dlatego niezależnie od indywidualnych preferencji każdy powinien znaleźć malowanie dla siebie oddające cząstkę charakteru właściciela. Już dawno na polskim rynku nie było tak atrakcyjnego modelu w tak przystępnej cenie, przy którego produkcji wytyczne podawał sam importer.

Quantum R 2T

Model Quantum widnieje w ofercie marki Zipp od samego początku działalności firmy na polskim rynku. Po 7 latach sprzedaży (w 2012 roku) doczekał się gruntownego facelifting-u i niewielkich zmian w konstrukcji jednostki napędowej, jednocześnie otrzymując oznaczenie "R". Przeprowadzone zabiegi stylistyczne wyniosły go do całkowicie innej grupy jednośladów. Wersja R prezentuje się świetnie i w końcu może bez kompleksów stawać w jednym szeregu z markowymi skuterami. Poprzedni model, mimo wszelkich starań projektantów Zipp-a, mógł co najwyżej brylować w gronie "supermarketowych" pseudo jednośladów, a to nie oznaczało rynkowego sukcesu. W nowy Quantum-ie R widać, że producenci wzorowali się na najlepszych "50-tkach" renomowanych producentów. Ostre linie nadwozia wzorcowo łączą się z symetrycznymi światłami w technologii LED, a całość dopełnia żywa kolorystyka i wyeksponowane przetłoczenia na karoserii z tworzyw sztucznych. Poprzez ten model Zipp pokazał nie tylko to, że zaczyna podążać za od dawna obowiązującymi trendami, ale także, że wie jak połączyć sztukę wysublimowanego dizajnu z funkcjonalnością. Pojemne schowki (pod kanapą i kierownicą) pomieszczą m.in. kask szczękowy i niezbędne drobiazgi, a płaski podest pod nogami pozwoli na transportowanie naprawdę dużych ładunków. Deska rozdzielcza wyposażona jest w dwa ciekłokrystaliczne wyświetlacze i duży, analogowy obrotomierz, którego centralne umieszczenie zdradza sportowe aspiracje motoroweru. Ekrany LCD przekażą informację miedzy innymi o stanie paliwa i prędkości, aczkolwiek nie zabraknie także temperatury otoczenia i jednostki napędowej. Quantum R ma na pokładzie także nowoczesny układ, którego na próżno szukać w innych maszynach z tego pułapu cenowego. Jest nim system zdalnego startu silnika, który realizowany jest za pośrednictwem przycisku umieszczonego na kluczyku. Nie jest to bynajmniej koniec zalet odświeżonego Zipp-a. Układ hamulcowy składa się z dwóch tarcz typu Wave o średnicy ponad 200 mm i dwutłoczkowych zacisków. Takie zestawienie nie dość że nadaje jeszcze bardziej sportowego wyglądu, to jest również gwarantem bezdyskusyjnej skuteczności i wysokiego bezpieczeństwa jazdy. O komfort podróżujących zadbają klasyczne zawieszenia. Na tyle pojazdu znajdziemy dwa elementy resorująco-tłumiące oparte na wahaczu wleczonym, z przodu zaś tradycyjny widelec o wystarczającym skoku. Wygodę potęgują 13 calowe felgi obute w dość wąskie opony, które są zarazem gwarantem dużej zwrotności, co z pewnością docenią początkujący motocykliści.Dobrą dynamikę zapewni chłodzony powietrzem, dwusuwowy silnik o pojemności 49 cm ³ generujący moc 3,5 KM. Niewielka moc sprawnie rozpędzi skuter o niewielkiej masie (tylko 114 kilogramów) do ustawowych 45 km/h, choć po zdjęciu fabrycznych blokad Quantum osiąga prawie 70 km/h. Jednakże mocny układ hamulcowy i solidna konstrukcja ramy z rur stalowych bez problemu poradzą sobie też z większymi obciążeniami. Zasilanie gaźnikiem i prosta bezstopniowa przekładnia automatyczna, wzorowana na sprawdzonej jednostce Horizontal z asortymentu Minarelli, nie postawią przed nowicjuszami wysokich barier, co więcej będą idealną bazą do tuningu mechanicznego. Zipp Quantum R to z pewnością doskonała alternatywa dla dwukrotnie droższych markowych maszyn z Japonii i Włoch. Za niewielką kwotę otrzymujemy w standardzie sportowy układ wydechowy, rozbudowaną deskę rozdzielczą, znakomite hamulce i wytrzymałą jednostkę napędową. I mimo że Zipp jest łakomy na paliwo, to atrakcyjny wygląd ze sportowym zacięciem w pełni rekompensuje tą wadę.

Qunatum Max

Qunatum QR MAX

Zdjęcie Zipp

Quantum QR Max 125 to nowoczesny maksiskuter oferowany przez polską markę Zipp. Atrakcyjna stylistyka, ergonomicznie zaprojektowane nadwozie i komfort podróżowania to jego największe zalety. Na fali popularności prawa jazdy kategorii A1 i możliwości poruszania się jednośladem do 125 cm³ na kategorię B wiele firm z naszego rynku motoryzacyjnego wprowadziło do swojej oferty niemalże identyczne jednoślady, dlatego QR Max'a znajdziemy również pod nazwą B-Max ze stajni Bartona i 771 z katalogów marki Junak.

Wygląd Quantuma QR Max bynajmniej nie jest przypadkowy. Yamaha X-Max 125, czyli skuter, który w ostatnich latach bije rekordy popularności w zautomatyzowanej klasie 125, stał się dla projektantów z Państwa Środka nieocenionym wzorcem. Mimo, że żaden z importerów nie przyznaje się do inspiracji Yamahą i nie próbuje obu motocykli do siebie przyrównywać, to podobieństwa są na tyle silne, że nie da się ich wyprzeć. Dynamiczna linia boczna nadwozia, dwa wyświetlacze zamknięte w charakterystycznych oprawkach, tłoczenie kanapy i elementy oświetlenia wyraźnie wskazują, że podstawy design'u pochodzą z Japonii. Jednakże, producenci z CHRL od dziesięcioleci kopiują rozwiązania najlepszych firm i w większości przypadków wychodzi im to na dobre. Tak jest również w przypadku QR Max'a. Czytelne wyświetlacze LCD pokazują najważniejsze informacje (w tym obroty silnika i przebieg dzienny), masywna sylwetka łączy elegancję i sportowe zacięcie, a oświetlenie w technologii LED zapewnia doskonałą widoczność zarówno kierowcy, jak i pozostałym uczestnikom ruchu. Poza tym prezentuje się spektakularnie i z pewnością przyciągnie wiele spojrzeń podczas nocnych wojaży po bulwarach miasta. Ergonomia, walory użytkowe i możliwości transportowe stoją na bardzo wysokim poziomie. Pod przestronną kanapą (podnoszoną za pomocą siłownika hydraulicznego) znajdziemy miejsce na dwa kaski, zaś w przednim panelu- dwa dodatkowe schowki, które z pewnością pomieszczą najpotrzebniejsze drobiazgi. W tunelu pomiędzy nogami kierowcy przewidziano wlew paliwa, który również ukrywa się pod zamykaną na klucz klapką. Warto zaznaczyć, że na liście wyposażenia standardowego znajdziemy wygodne oparcie dla pasażera, które z pewnością umili każdą podróż. Z kolei w niepewnym terenie przydatny będzie hamulec postojowy, będący sprawdzonym rozwiązaniem zastosowanym w modelu X-Max 125. Pod względem konstrukcyjnym Quantum QR Max nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji, a do wspomnianej Yamahy jest mu naprawdę daleko. Czterosuwowy silnik o pojemności 124 cm³ generuje niewygórowaną moc 9 KM przy 7150 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy 8,5 Nm przy 4500 obr/min. Przy masie własnej 145 kilogramów takie parametry wystarczają, aby kolos rozpędził się do prędkości maksymalnej 85 km/h i dawał niezadowalające przyspieszenie powyżej 65 km/h. Jednostka napędowa, pomimo archaicznej budowy, spełnia rygorystyczne wymagania normy emisji spalin Euro 4. Chłodzenie powietrzem, dwuzaworowa głowica z pojedynczym wałkiem rozrządu i gaźnikowy układ zasilania dadzą pewność łatwych napraw i szerokiego dostępu do części zamiennych, a także pozwolą na pewne modyfikacje zwiększające prędkość maksymalną i przyspieszenie. Na pochwałę zasługuje również ekonomiczne spalanie, dzięki któremu na 12 litrowym zbiorniku paliwa QR Max pokona do 400 kilometrów na jednym tankowaniu. W podwoziu również nie znajdziemy innowacji i nowoczesnych rozwiązań, ale to właśnie dzięki temu udało się ustalić atrakcyjną cenę nowego egzemplarza. Tarczowy układ hamulcowy i konwencjonalne zawieszenie (widelec teleskopowy i dwa amortyzatory olejowe) całkowicie spełniają swoją rolę, dlatego możemy być pewni, że każda podróż będzie komfortowa i bezpieczna. 14 i 13 calowe koła zapewniają dobre prowadzenie, a szerokie opony osadzone na ażurowych felgach z lekkich stopów aluminium- dobrą stabilność na nierównościach i podczas szybkiej jazdy. Zipp Quantum QR Max 125 to dobra propozycja dla tych, którzy szukają budżetowego maksiskutera o przeciętnych osiągach i wyróżniającej się stylistyce. Krótka obecność na rynku sprawia, że nie doczekaliśmy się jeszcze długodystansowych testów i opinii wieloletnich użytkowników, ale wierząc w powtarzającą się wysoką jakość produktów marki Zipp możemy być pewni, że QR Max będzie coraz częstszym widokiem na naszych drogach.

Qunatum RC

Qunatum RS

Qunatum Tour

Rally

Zipp Rally 50 to miejski skuter stylizowany na dzielny pojazd terenowy. Nie sposób przeoczyć wyeksponowanego, przedniego reflektora ukrytego za osłoną ze stalowych prętów, która dodaje maszynie zadziornego charakteru. Również krótkie błotniki i malowanie w żywej kolorystyce przywodzi na myśl motocykle stworzone do jazdy po wertepach. Oprócz powierzchownej stylistyki jest to zupełnie normalny, zwinny środek codziennego transportu, przed którym wszystkie przywary miasta nie stawiają żadnych barier. Niewielki rozstaw osi, wąska sylwetka, 12 calowe koła i żwawy czterosuwowy silnik idealnie sprawdzają się we wszędobylskich korkach i ciasnych miejscach parkingowych. Jednocylindrowa, chłodzona powietrzem jednostka napędowa o bardzo prostej budowie generuje wystarczającą moc 3,5 KM. Archaiczna konstrukcja bezstopniowej przekładni automatycznej i układ zasilania z tradycyjnym gaźnikiem dadzą szansę samodzielnej obsługi przez początkujących motocyklistów. Niewygórowane osiągi nie przeszkadzają Zipp'owi sprawnie przyspieszać do ustawowych 45 km/h, dopiero powyżej tej prędkości da się odczuć niewielki spadek werwy niewielkiego napędu. Dobra dynamika to głównie zasługa niewielkiej masy, ze wszystkimi płynami eksploatacyjnymi skuter waży bowiem jedynie 89 kilogramów. Niewysilona jednostka, lekkość i rozważne traktowanie manetki gazu poskutkują niebywale niskim spalaniem. Według producenta w cyklu miejskim zużycie paliwa nie powinno przekroczyć 2,5 l/100 kilometrów. Podobnie jak na płaszczyźnie źródła napędu, również w układzie hamulcowym czy zawieszeniach nie znajdziemy innowacji. Połączenie pojedynczego dysku z jednotłoczkowym zaciskiem i bębna o małej średnicy daje zadowalającą skuteczność przy niskim tempie jazdy, także klasyczny widelec teleskopowy i jeden amortyzator w pełni wywiązują się z powierzonego zadania. Co ciekawe w niewielkiej wartości nowego egzemplarza zawarto kufer centralny w malowaniu nadwozia, który wraz z przestronnym schowkiem pod kanapą, daje duże możliwości transportowe. Dzięki temu że Zipp posiada tak szeroką ofertę jednośladów i notuje coraz większe wyniki sprzedaży mógł pozwolić sobie na tak specyficzny skuter z dobrym wyposażeniem, którego atrakcyjna cena nie odcisnęła piętna na jakości wykonania czy użytych podzespołów.

Ranger 4T

Zipp Ranger to motorower stworzony dla nastolatków zakochanych w amerykańskim kinie drogi. Wielbiciele takich filmów jak "Easy Rider" czy "Wild Hogs" dzięki małolitrażowemu krążownikowi z Państwa Środka będą mogli bez opamiętania oddać się jeździe w stronę zachodzącego słońca, co więcej nie zapłacą za tą przyjemność olbrzymich pieniędzy. Koszt zakupu oraz eksploatacji Ranger'a jest jak najbardziej w zasięgu przeciętnego posiadacza kategorii AM, głównie za sprawą oszczędnej, czterosuwowej jednostki napędowej. Jak podaje producent przy przemyślanej obsłudze manetki gazu spalanie nie powinno przekroczyć 2,5 l/100 kilometrów. Ekonomia połączona z pojemnym, 15 litrowym zbiornikiem paliwa daje doskonałe perspektywy na pierwsze, długodystansowe podróże bez zważania na dostępność stacji benzynowych. Jednocylindrowy silnik o pojemności 49 cm ³ generuje moc 3,4 KM, dlatego zarówno w mieście i na trasie początkujący motocykliści będą musieli pogodzić się z dość niskimi prędkościami przelotowymi i mało energicznymi przyspieszeniami. Po zdjęciu fabrycznych blokad Ranger rozpędzi się do zadowalających 75 km/h, aczkolwiek do typowo cruiserowej włóczęgi taki zabieg nie będzie konieczny. Stylowa jazda będzie możliwa także na zablokowanym modelu, tym bardziej że przytłumione obroty serca maszyny będą lepiej współgrały z basowym pomrukiem chromowanego wydechu. Rasowy długodystansowiec z chińskim rodowodem pozwoli nowicjuszom nauczyć się podstawowej obsługi własnego jednośladu, choć dzięki bardzo prostej budowie (dwuzaworowa głowica, zasilanie gaźnikiem i chłodzenie powietrzem) także bardziej zaawansowane naprawy nie powinny stawiać przed nimi zbyt dużych barier. Podczas pierwszych jazd użytkownicy docenią lekkość prowadzenia, dużą zwinność i niską masę (po zalaniu płynów jedyne 95 kilogramów). Na dłuższych wycieczkach niedoceniona będzie szeroko rozpięta kierownica, mięsista i obszerna kanapa, koła o dużej średnicy oraz ergonomicznie rozmieszczone podnóżki kierowcy i pasażera. Takie zestawienie pozwoli przybrać wygodną pozycję i cieszyć się jazdą bez drażniącego dyskomfortu na przestrzeni wielu setek kilometrów. Każdy wyjazd Ranger'em będzie się wiązał z poczuciem bezpieczeństwa. Tarczowo/bębnowy układ hamulcowy wyśmienicie radzi sobie z niewielkimi osiągami i wagą motocykla, nawet tył z bębnem o niewielkiej średnicy dzięki oponie o bardzo dużej szerokości daje całkowitą skuteczność. Także zawieszenia dają pewność całkowitej kontroli nad pojazdem. Co prawda "miękko" zestrojony widelec na ostrych zakrętach przy większej prędkości nie będzie dawał odpowiedniej stabilności, aczkolwiek musimy pamiętać że "pod maską" dżemie jedynie "50-tka" której możliwości wykluczają większość szaleństw znanych z większych maszyn. Podczas jazdy na wprost i pokonywaniu łuków przy rozważnej prędkości Zipp zachowuje się przewidywalnie, a jego sterowanie można nazwać czysto intuicyjnym. Pochwała należy się również czterostopniowej skrzyni biegów. Mimo że kolejne przełożenia "wpinają" się z pewnym oporem, to w końcowej ocenie całość pracuje cicho i bez żadnych zgrzytów. Gdy tak udaną konstrukcję zestawimy z bogatym wyposażeniem seryjnym wybór pierwszego jednośladu nie będzie stanowił już problemu. Boczne sakwy z materiału imitującego skórę, solidny bagażnik, rozbudowany zestaw wskaźników oraz oparcie dla pasażera wzmacniają pozytywne opinie o Zipp'e. Ranger to bardzo udana imitacja "Harleya", na której jeździec będzie wyglądał poważnie, czego nie można powiedzieć o większości modeli z tego segmentu "50-tek".

Raven

Rooster 2T

Rooster to kolejny miejski skuter z oferty Zipp'a stworzony do ciężkiej, codziennej eksploatacji. Prosta konstrukcja dwusuwowego silnika i sprawdzona, bezstopniowa przekładnia automatyczna połączone z dynamiczną linią nadwozia stały się idealną alternatywą dla stojącego w korkach samochodu oraz zatłoczonych środków komunikacji miejskiej, dzięki czemu zyskała bardzo dużą popularność w najbardziej ruchliwych miastach na całym świecie. Bez różnicy czy weźmiemy pod lupę jakość wykonania karoserii czy dobór materiałów użytych przy produkcji konkretnych podzespołów Rooster nie zawiedzie nas w żadnym detalu. Mimo że wyprodukowano go w ciągle nieuznawanych przez wielu Chinach, to jest to maszyna z nieco wyższej półki cenowej. I w tym przypadku nabywcy nie będą mieli wątpliwości za co płacą. Żwawa jednostka napędowa o pojemności 49 cm ³ generuje moc 3,8 KM, dlatego sprawne poruszanie się po zakorkowanych arteriach metropolii lub utrzymywanie na trasie prędkości przelotowej w granicach 65 km/h nie stanowi dla niego najmniejszego problemu. Do 50 km/h właściciele będą mogli zaobserwować liniowe przyspieszania, więc zwinny skuter nie będzie powodował zatorów i spowolnienia u innych użytkowników ruchu, a ze świateł zniknie jako jeden z pierwszych. Za bezpieczeństwo jazdy odpowiada efektywny układ hamulcowy z dużą tarczą na przednim kole, którą w ryzach trzyma dwutłoczkowy zacisk. Z tyłu znajdziemy mniej efektywny bęben o zadowalającej średnicy, choć będzie on raczej pełnił rolę pomocnika w awaryjnym hamowaniu. Nierówności polskich dróg czy przeszkody czyhające w mieście nie będą dla Roostera żadnym zagrożeniem. 12 calowe koła i komfortowe zawieszenia pozwolą na szybkie pokonywanie dystansów bez strachu o wygodę dla niektórych części ciała. Co ciekawie, to nie koniec długiej listy zalet. Prosta budowa (zasilanie gaźnikiem, chłodzenie powietrzem i rozrusznik nożny) pozwolą na samodzielne naprawy, co zmniejszy do minimum koszty eksploatacji, podobnie jak spalanie na poziomie 3 l/100 kilometrów. Niewielki, 5 litrowy zbiornik paliwa, będący największą wadą Roostera, pozwoli na pokonanie skromnego dystansu pomiędzy tankowaniami, aczkolwiek w miejskich realiach nie powinno to stanowić dla motocyklistów dużego problemu. Ważne że Rooster zapewni bezawaryjną eksploatację przez wiele sezonów, a w razie ewentualnej naprawy nie będzie trzeba wykorzystywać dużych nakładów gotówki aby przywrócić go do świetności. Najmłodsi użytkownicy z pewnością docenią również sportowe zacięcie i agresywne malowanie, nie bez znaczenia będzie także szeroka paleta części tuningowych, które pozwolą Zipp'owi dotrzymywać kroku droższej konkurencji z oferty renomowanych marek.

Salmo

Pojazdy takie jak Salmo ma w ofercie każdy, nawet najmniejszy producent, aczkolwiek rzadko zdarza się, aby były masowo wprowadzane na europejski, a już w szczególności na polski rynek. Są to bowiem maszyny stworzone do pracy, pozbawione stylistycznych smaczków czy mocnych jednostek napędowych. Znalazły szerokie zastosowanie i gigantyczną popularność w większości krajów Azji i Afryki, głównie za sprawą dużych możliwości transportowych i archaicznej budowy, którą da się naprawić w każdych warunkach przy użyciu najprostszych narzędzi. Jest to również niezwykle trwała i bezawaryjna konstrukcja, bowiem jej podwalin możemy doszukiwać się w legendarnej Hondzie Cub. Na wyposażeniu nie sposób znaleźć ażurowych felg z lekkich stopów aluminium, czy czerwonych zacisków hamulcowych świadczących o sportowym zacięciu. Są za to funkcjonalne, 17 calowe koła pochłaniające wszystkie nierówności, prosta kanapa umożliwiająca załadowanie wszelkiej maści ładunków i niezwykle wąska sylwetka, która bez problemu wciśnie się w najmniejszą lukę pomiędzy samochodami stojącymi w korku czy na parkingu. O roboczej duszy Salmo świadczy również seryjnie montowany bagażnik z masywnych rur stalowych i brak nawet najmniejszych "bajerów" w wyposażeniu czy desce rozdzielczej, która przekazuje tylko niezbędne informacje. Dlaczego więc Zipp postanowił wprowadzić do oferty ten model, mimo że od "50-tek" zazwyczaj wymaga się nienagannej prezencji i osiągów wyzwalających u nastolatków uśpione pokłady adrenaliny? Głównym powodem był duży wzrost popularności najniższej klasy pojemnościowej w grupie dużo starszych użytkowników, którzy możliwości użytkowe przedkładali nad wygląd czy moc, które nie są im do niczego potrzebne. Podążając z nurtem takiego postrzegania motoroweru Salmo generuje 2,4 KM oraz 2 Nm momentu obrotowego, które na przekór nie przeszkadzają mu w sprawnym poruszaniu się po mieście i osiąganiu ustawowych 45 km/h w zadowalającym tempie. Podstawowy układ hamulcowy i zawieszenia pozwalają na w miarę komfortową i bezpieczną jazdę, dlatego opiekunowie młodszych użytkowników nie powinni mieć obaw że niebywale niska cena wpłynęła negatywnie na najważniejsze parametry. Dzięki wytrzymałej ramie z grubych rur stalowych, czterostopniowej skrzyni biegów o nienagannej kulturze pracy, niewielkiej wadze i reszcie swoich zalet Salmo jest niecodziennie interesującą maszyną. Sprawdzi się zarówno jako wół roboczy oraz motorower do codziennych dojazdów do szkoły czy pracy. Nawet na tak wymagającym i szybko rozwijającym się rynku jak nasz, powinien znaleźć dużą grupę odbiorców, którzy nie będą mogli przejść obojętnie obok nowego jednośladu za mniej niż 2000 zł.

Shock 4T

Zipp Shock 50 to kolejny sportowy motorower z oferty polskiego importera, który za sprawą właśnie takich jednośladów w ostatnich latach notuje znaczny wzrost sprzedaży. Dzięki produkcji w stale rozwijających się Chinach zdołano zmniejszyć koszty wytwórstwa do minimum, lecz oczywiście nie oznacza to, że Shock'owi można odmówić ciekawego wyglądu i dobrej jakości wykonania z zachowaniem zadowalającej dbałości o szczegóły. Zaprojektowano go z myślą o najmłodszych użytkownikach, którzy nie chcieliby wydać majątku na zakup i eksploatację swojego pierwszego motocykla, ale jednocześnie pragną posmakować bardziej dynamicznej jazdy niż w przypadku najtańszych maszyn z oferty innych producentów z Państwa Środka. Zipp postanowił spełnić te oczekiwania, czego rezultatem jest właśnie usportowiony Shock. Spalanie oscylujące w granicach 2-2,5 l/100 kilometrów, manualna skrzynia o czterech przełożeniach pozwalająca na szybką zmianę biegów oraz mocna, czterosuwowa jednostka napędowa o bardzo prostej budowie to atuty, dzięki którym ta niepozorna "50-tka" dostarczy pierwszych mocnych wrażeń i da podstawowe lekcje z zakresu obsługi i naprawy własnej maszyny. Jednocylindrowy, chłodzony powietrzem silnik o mocy 3,2 KM pozwoli na podróżowanie z prędkością ponad 65 km/h, co na początek powinno nowicjuszom zupełnie wystarczyć do nauki zachowań pojazdu na ostrzejszych zakrętach i oswoić z balansowaniem podczas wolniejszych manewrów. O wysoki stopień bezpieczeństwa jazdy zadba skuteczny układ hamulcowy. Zarówno na przednim jak i na tylnym kole widnieją tarcze o dużej średnicy i dwutłoczkowe zaciski hydrauliczne, pozwalające na bardzo efektywne hamowanie i zapewniające całkowitą skuteczność w awaryjnych sytuacjach. Posiadaczom prawa jazdy kat. AM zapewne przypadnie do gustu dopracowany wygląd sportowego nadwozia, zachęcającego do szybszej jazdy lub pierwszych wyścigów spod świateł. Dwie lampy o symetrycznych kształtach zostały wkomponowane w masywną czaszę, dzięki temu od przodu Shock wygląda na poważniejszy sprzęt o dużo większej pojemności. Co więcej nadają one sylwetce bardziej aerodynamicznego i smuklejszego wyglądu oraz zapewniają dobrą widoczność dla kierowcy i innych uczestników ruchu. Sportowe malowanie i ażurowe felgi o dużej średnicy dopełniają zawadiacką naturę Shocka i zapewniają wyśmienite właściwości jezdne. Zipp, oprócz dostarczenia pierwszych skoków adrenaliny, nauczy także niepełnoletnich obejścia z pełnowymiarowym jednośladem z manualną skrzynią biegów, dlatego gdy w kolejnych latach motocyklowej pasji przyjdzie czas na zmianę maszyny na większą, nie będą się oni czuć w jej towarzystwie obco i szybciej przyzwyczają się do większej mocy i masywniejszej budowy. Jednakże póki nie nabędą wyższej kategorii prawa jazdy będą mogli upajać się basowym pomrukiem chromowanego wydechu i dość nisko umieszczonym środkiem ciężkości, dzięki któremu nauka szybkiego pokonywania zakrętów będzie jak najbardziej realna. Dzięki swoim wszystkim zaletom Zipp Shock 50 pozwoli młodocianym poczuć sie za sterami nieco doroślej, ponadto będzie idealnym "narzędziem" do nauki i zdobywania pierwszych szlifów na długiej ścieżce rozwijania umiejętności jeździeckich.

Smart

Smart 50 to jedna z niskobudżetowych pozycji z rozbudowanej oferty polskiej marki Zipp. Mała popularność modelu na naszym rynku zaowocowała bardzo krótkim okresem produkcji, przez co w Chińskich fabrykach Smart gościł na taśmach montażowych jedynie przez dwa lata (2005-2007). W katalogach producenta na 2008 rok zastąpił go nieco atrakcyjniejszy Astec, aczkolwiek nie trudno doszukać się silnych powiązań pomiędzy tymi dwoma wersjami. Ginąca w tłumie stylistyka i mało dynamiczna jednostka napędowa nie miała prawa przetrwać długo w europejskich realiach, choć Smart oferował kilka "smaczków" które dawały cień szansy na dobre przyjęcie w szeregach rodzimych motocyklistów o niewygórowanych wymaganiach. Na pierwszym miejscu z listy zalet znajdował się zdecydowanie układ hamulcowy. W tym przedziale cenowym tarczowo-bębnowy zestaw o zadowalającej skuteczności nie robił na nikim wrażenia, aczkolwiek o seryjnie montowanym systemie przeciwblokującym ABS nie można było już tego powiedzieć. Niestety w praktyce okazało się, że jest to tylko kolejny zabieg marketingowy i w żadnym razie nie oferuje większego bezpieczeństwa jazdy. W awaryjnych sytuacjach koła i tak wpadały w poślizg, a droga hamowania nie skracała się. Największym atutem Smart'a było niebywale niskie spalanie czterosuwowego silnika połączonego z bezstopniową przekładnią automatyczną. Podczas spokojnej eksploatacji chłodzony powietrzem singiel konsumował jedynie 2 l/100 kilometrów. Taki wynik połączony ze zbiornikiem paliwa o pojemności 6,5 litra dawał przyjemne perspektywy bardzo rzadkich wizyt na stacjach benzynowych. Dalsza specyfikacja techniczna Smart'a nie wyróżnia się niczym na tle innych miejskich skuterów z tej półki cenowej. Proste zawieszenia 10 calowych kół o bardzo wąskich oponach (z przodu widelec teleskopowy/ z tyłu dwie kolumny resorująco-tłumiące), zasilanie klasycznym gaźnikiem, niska waga (85 kilogramów) oraz nieco ospała jednostka napędowa o mocy 3 KM i momencie obrotowym 2,9 Nm pozwalająca na podróżowanie z prędkością około 60 km/h nie czyniły Zipp'a obiektem westchnień początkujących jeźdźców. Mimo swoich wszystkich przywar Smart dostarczał to co najpotrzebniejsze i doskonale odnajdywał się w roli woła roboczego do codziennej eksploatacji. Dobra zwrotność, intuicyjne prowadzenie, znikome koszty utrzymania oraz w miarę komfortowe użytkowanie wpisywała Smart'a do grona "najlepszych z najgorszych". Mimo że nie jest to zbyt chwalebne określenie, to dla maszyny za nieco ponad 2 tyś. złotych i tak powinno być sporym wyróżnieniem.

Steed 4T

Steed 50 to niewielki, miejski skuter z oferty polskiej marki Zipp. Według wielu użytkowników jest to jeden z najbardziej dopracowanych modeli z katalogów rodzimego producenta, zarówno pod względem stylistycznym jak i konstrukcyjnym. Na pierwszy rzut oka widać, że takie opinie są w pełni uzasadnione. Podwójne, przednie reflektory o obłych kształtach, sportowe malowanie z licznymi grafikami, dynamiczna linia nadwozia i zwarta bryła karoserii z tworzyw sztucznych dają w zestawieniu bardzo atrakcyjny rezultat. Nic więc dziwnego że domeną Steed'a są nastolatkowie mający w posiadaniu prawo jazdy kat. AM, bowiem starsi użytkownicy mogliby nie docenić wyczynowych aspiracji miejskiego poskramiacza kilometrów. Jak deklaruje producent dzięki dużym jak na tę klasę pojazdów, 12 calowym obręczom obutym w mięsiste opony sprawdzi się również poza utartymi szlakami. Trudno temu zaprzeczyć, ponieważ od razu widać znacznie większy prześwit pod "pługiem", przez który Steed nabiera nieco uterenowionego wyglądu. Nie jest to oczywiście dual-sportowa maszyna, ale chyba nikt od jednośladu za taką cenę nie będzie raczej wymagać czegoś więcej, niż tylko pozorów. Na płaszczyźnie mechaniki nie ma już mowy o imitowaniu czegokolwiek. Wytrzymała, czterosuwowa jednostka napędowa sparowana z bezstopniową przekładnią automatyczną gwarantuje wystarczające parametry, aby nie stać się miejskim "zawalidrogą". Chłodzony powietrzem silnik generuje moc 4 KM i moment obrotowy 3,5 Nm, dlatego utrzymywanie godnej prędkości przelotowej i energiczne przyspieszenia nie stanowią dla Steed'a żadnych problemów. Przy zachowaniu współczesnych osiągów zaspokaja się niewygórowanymi ilościami paliwa. Czterosuwowe konstrukcje montowane w maszynach Zipp'a słyną ze swojej długowieczności i ekonomicznej pracy, dlatego rozważny użytkownik, który nie będzie szarżował z obsługą manetki gazu, będzie mógł osiągnąć spalanie na poziomie 2 l/100 kilometrów. Wysoki stopień bezpieczeństwa jazdy zapewnią efektowny układ hamulcowy i dość "twardo" zestrojone zawieszenia. Tarczowo-bębnowy układ daje całkowitą skuteczność w podbramkowych sytuacjach, co jest główną zasługą dość niskiej masy pojazdu (ze wszystkimi płynami eksploatacyjnymi 92 kilogramy). Wygoda podróżowania nieco cierpi przez charakterystykę "zawiasów", aczkolwiek ergonomiczna pozycja za kierownicą, duża przestrzeń na nogi oraz miękka kanapa zdają się całkowicie to rekompensować. Najważniejsze że na ostrych zakrętach i przy maksymalnej prędkości skuter prowadzi się pewnie, a jego obsługa nie będzie stawiała wysokich barier przed kompletnymi nowicjuszami. Mimo że Steed nie należy do najtańszych na rynku, to zapewnia bezawaryjność i radość z jazdy na przestrzeni wielu tysięcy kilometrów, których przejechanie "zaboli" portfel zdecydowanie dużo mniej, niż w przypadku dwusuwowej konkurencji, przy zachowaniu równego stopnia dynamiki jazdy.

Storm 2T

Superray

Zipp Superray 50 to jeden z pierwszych przedstawicieli nowej ery niskobudżetowych, miejskich skuterów z najniższej klasy pojemnościowej. Po 2010 roku na europejskim rynku można było zaobserwować znaczny spadek popularności chińskich maszyn o bardzo przestarzałym wyglądzie, które mimo niebywale niskiej ceny nie interesowały początkujących motocyklistów w równym stopniu co kiedyś. Obłe kształty, stonowane malowania i nudny wygląd, właśnie od takich cech musieli zacząć stronić wszyscy producenci, którzy zamierzali utrzymać się na coraz bardziej wymagającym rynku. Supperray konsekwentnie gardzi wymienionymi przywarami, czego najlepszym potwierdzeniem są ostre linie nadwozia, dynamiczna kolorystyka oraz oświetlenie w technologii LED. Liczne załamania, atrapy wlotów powietrza i symbole zdradzające sportowe aspiracje niewielkiego "mieszczucha" doskonale dopełniają ogólną prezencję jednośladu. Azjatyccy projektanci stworzyli naprawę atrakcyjną maszynę, obok której obojętnie na pewno nie przejdzie żaden nastolatek. Pod "maską" nie znajdziemy już takiego natłoku innowacji, aczkolwiek zastosowanie sprawdzonego, czterosuwowego silnikaz bezstopniową przekładnią automatyczną zdaje się być idealnym rozwiązaniem. Nowi użytkownicy otrzymają motorower o bardzo drapieżnym "look'u", ale nie będą musieli rozstawać się z bardzo niskim zużyciem paliwa i szerokim asortymentem części zamiennych oraz tuningowych. Jednocylindrowa, chłodzona powietrzem jednostka napędowa generuje zadowalającą moc 3 KM i moment obrotowy 2,5 Nm, dlatego nie możemy się po niej spodziewać drastycznych przyspieszeń czy prędkości maksymalnej dużo wykraczającej poza ustawowe ustalenia dotyczące "50-tek". W zestawie z bezawaryjnym napędem otrzymujemy komfortowe zawieszenia oraz tarczowo-bębnowy układ hamulcowy zapewniający wystarczającą skuteczność. Trzeba pamiętać że zalany wszystkimi płynami eksploatacyjnymi (w tym 5 litrami paliwa) Supperray waży niewiele ponad 80 kilogramów, tak więc zarówno droga hamowania, jak i dynamika stoją na bardzo wysokim poziomie. Inaczej sprawa wygląda na płaszczyźnie długodystansowego podróżowania. O ile samotne wojaże nie powinny nastręczać dużego dyskomfortu, tak dalsze wycieczki nie będą dla pasażera zbyt miłym doświadczeniem. Bardzo krótka oraz cienka kanapa przeznaczona dla współtowarzysza to niestety bardzo popularny problem w skuterach o tak niewielkich gabarytach. Szkoda że wraz z kompletnie przeprojektowanym nadwoziem konstruktorzy nie zajęli się tym problemem, bowiem bez niego, Supperray nie miałby znaczących mankamentów.

Tops 4T

Zipp Tops to nowoczesny przedstawiciel niskobudżetowej gamy skuterów z najmniejszej klasy pojemnościowej. Zwinność, łatwość prowadzenia i niewielkie gabaryty okażą się najlepszymi sprzymierzeńcami początkujących. Niskie zużycie paliwa, dobre wykonanie i bezawaryjność to z kolei cechy, które najbardziej przypadną do gustu dorosłym potrzebującym niezawodnego środka miejskiego transportu na co dzień. Dobrze znana (i powielana przez każdego producenta z Państwa Środka) konstrukcja niesie za sobą same zalety. Szeroki wachlarz części zamiennych i tuningowych w bardzo atrakcyjnych cenach, prosta budowa sprzyjająca samodzielnym naprawom oraz ekonomia czterosuwowej jednostki napędowej, pozwalająca na imponujące spalanie na poziomie 2 l/100 kilometrów. Jednocylindrowy, chłodzony powietrzem silnik zasilany jest przez klasyczny gaźnik, a za końcowe przeniesienie napędu odpowiedzialna jest bezstopniowa przekładnia automatyczna, w której na próżno szukać innowacyjnych rozwiązań. Singiel o pojemności 49 cm ³ generuje moc 3 KM, co w połączeniu z niewielką wagą 83 kilogramów pozwoli na osiągnięcie stonowanych przyspieszeń. Prędkość maksymalna zablokowanego modelu wynosi oczywiście ustawowe 45 km/h, aczkolwiek po uwolnieniu potencjału Tops'a ta wartość może wzrosnąć nawet do 70 km/h. Jednakże nikt, kto kupi niewysilonego Zipp'a nie będzie zaprzątał sobie głowy osiągami. Jest to przecież typowy "wół roboczy", który z powierzonego mu zadania wywiązuje się wyśmienicie. Duża ilość schowków (pod kierownicą i kanapą) oraz seryjnie montowany stelaż pod kufer centralny dadzą duże możliwości transportowe. Bębnowy układ hamulcowy i zawieszenia gwarantują podstawowy stopień bezpieczeństwa oraz komfortu, choć w podbramkowych sytuacjach na drodze lub na trasach o luźnej nawierzchni motocykliści będą musieli się mieć na baczności i przewidywać bieg zdarzeń z dużym wyprzedzeniem. Niekorzystne wrażenia z jazdy potęgują 10 calowe koła obute w bardzo wąskie opony złej jakości, które nie zapewniają dobrej trakcji. Mimo to za nieco ponad 2 tyś. zł otrzymujemy wytrzymały skuter o ciekawej stylistyce, który zapewni bezproblemową eksploatację przez wiele lat.

Toxic 4T

Triad I 4T

Triad II 4T

Triad III 2T

Vapor 4T

Zipp Vapor był dostępny na polskim rynku od wielu lat, aczkolwiek dopiero wersja z 2012 roku po gruntownym face liftingu zasługuje na szczególną uwagę. Obłe kształty i bezosobowy wygląd zostały wyparte przez dynamiczne nadwozie o agresywnej linii, ciekawym malowaniu i rozbudowanym oświetleniu w technologii LED. Co najważniejsze ergonomia, zwinność i mała średnica zawracania pozostały bez zmian. Pierwsza generacja Vapora należała do najtańszych skuterów na rynku i cieszyła się dobrą sprzedażą. Dlaczego więc polski importer zdecydował się na jakiekolwiek zmiany, skoro cieszyły się one tak dużą popularnością? Przede wszystkim w wielu sieciach dyskontowych zaczęły pojawiać się "marketowe chińczyki", które oferowane były w bardzo konkurencyjnych cenach. Zipp nie mógł pozwolić sobie na jeszcze większe zejście z ceny swoich najmniejszych produktów i rozwiązaniem tego problemu był właśnie kompletnie przebudowany Vapor drugiej generacji. Jaskrawa kolorystyka poprzecinana dynamicznymi liniami, młodzieżowe grafiki i atrakcyjne felgi szybko zyskały uznanie wśród nastolatków. Także LED-owe oświetlenie w futurystycznych kształtach i rozbudowana deska rozdzielcza z ciekłokrystalicznym wyświetlaczem przemawiała za zakupem. Może się to wydać niemożliwe, ale swego czasu Zipp z maszyną za nieco ponad 3 tyś. zł oferował dizajn konkurujący ze sprzętami renomowanych maszyn. Zmiany nie ominęły także czterosuwowej jednostki napędowej. Na seryjnym wyposażeniu znalazł się sportowy układ wydechowy i lżejsze rolki wariatora, dzięki czemu nowy Vapor był w stanie dotrzymać tempa dwusuwowym zawodnikom. Całe szczęście po zmianach nie wzrosło spalanie i Zipp pozostał w czołówce pod względem zużycia paliwa. Przy stonowanej jeździe zadowala się on jedynie 2,2 litrami paliwa, co nawet przy tak małym zbiorniku daje długie przebiegi pomiędzy tankowaniami. Zipp Vapor to oszczędny miejski skuter o niewielkich gabarytach, który najlepiej sprawdzi się podczas jednoosobowej eksploatacji. Prosta konstrukcja i tanie części zamienne jednego z najbardziej popularnych silników nie stworzą wyzwania dla niewykwalifikowanego adepta motoryzacji z nawet bardzo okrojonym kieszonkowym.

Vasto

Vasto 50 to jedna z najciekawszych propozycji Zipp'a na skuter z najniższej klasy pojemnościowej, na którym właściciel bezdyskusyjnie wyróżni się z tłumi. Ekonomiczny, czterosuwowy silnik czy wytrzymała konstrukcja w tym przypadku schodzą na dalszy plan, bowiem na pierwszym miejscu króluje wygląd. Nie sposób pominąć bezkompromisowego nawiązania do niezwykle popularnej Aprili Habany/Mojito, choć w tym przypadku nie można mieć za złe chińskim projektantom, że dopuścili się tak bezpardonowego kopiowania. Jak na motorower ze średniej półki cenowej Vasto prezentuje się niezwykle klasycznie, wręcz kultowo. Stylistyka w stylu retro oprócz nienagannej prezencji zapewnia także najwyższy komfort podróżowania, nawet gdy w grę wchodzi jazda z pasażerem. Szeroko rozpięta kierownica zapewnia pewny chwyt, obszerna kanapa obszyta brązowym, skóropodobnym materiałem bez problemów pomieści dwie osoby, a rozległy podest pod nogami umożliwi wygodne ułożenie stóp. Na długich trasach swoje zalety pokażą również "miękko" zestrojone zawieszenia oraz 10 calowe koła, których niewielki rozmiar rekompensują mięsiste opony o wysokim profilu. Frontowa owiewka o bardzo dużej szerokości daje świetną ochronę przed wiatrem i deszczem, do całkowitego odseparowania od niepogody na liście wyposażenia standardowego brakuje jedynie szyby ochronnej. Niestety, niski koszt zakupu musi dyktować pewne ograniczenia. Większość chromowanych elementów to jedynie skrzętna imitacja galwanizowanych metali. Pod połyskującym lakierem kryję się słabej jakości plastik, który (podobnie jak inne elementy karoserii) jest dość słabo spasowany do reszty nadwozia. Kolejne wady Vasto ujawniają się po pierwszych przejechanych kilometrach. Mimo że jednocylindrowa, chłodzona powietrzem jednostka napędowa generuje zadowalającą moc 3 KM, to nie jest ona wystarczająco żwawa do dynamicznej jazdy skuterem o tak dużych gabarytach. Efektem są bardzo ospałe przyspieszenia i niewielka prędkość maksymalna, która w odblokowanym modelu wynosi jedynie 60 km/h. Całe szczęście tarczowo-bębnowy układ hamulcowy został przystosowany do ponadprzeciętnej wagi i zapewnia odpowiedni stopień bezpieczeństwa oraz dobrą skuteczność w codziennej eksploatacji. Motocykliści wybierający Vasto będą musieli pogodzić się z pewnymi mankamentami, aczkolwiek specyficzne (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) wrażenia z jazdy i oszałamiający wygląd w pełni zrekompensują większość niedoskonałości.

Vega 4T

Zipp Vega 4T 125 to żwawy skuter do sprawnego poruszania się w miejskim zgiełku. Model z czterosuwowym silnikiem 125 cm³ nie różni się niczym, oprócz pojemności, od swojego mniejszego brata Vega 50.

Niewiele wyższa cena zachęca do zakupu posiadaczy kategorii A1 czy B, jednak taki zabieg ciągnie za sobą pewne konsekwencje. Mimo że serce jednośladu generuje tylko 7,5 KM, a prędkościomierz wyskalowany do 120 km/h jest dużą przesadą, to konstruktorzy powinni pomyśleć o lepszych hamulcach, ponieważ tylni hamulec bębnowy może łapać zadyszkę. Zawieszenie też nie najmocniejsza stroną pojazdu, mogło by być sztywniejsze aby podczas podróży z pasażerem zapewniać lepszy komfort. Sytuację poprawia obszerna kanapa i szerokie podnóżki. Pojazd może też pochwalić się dużą ładownością. Pod kanapą zmieści się kask integralny z innymi drobiazgami, a powierzchnia pod nogami stwarza dodatkowe miejsce transportowe. Vega 4T 125 to odpowiedni wybór dla osób lubiących stonowaną stylistykę ze sportowym zacięciem dla których 50 cm³  to za mało.

Vertex

VZ-1

VZ-2

VZ

Zdjęcie Zipp

Zipp VZ to motorower klasy Soft Chopper, który według producenta został stworzony do pokonywania dalekich dystansów. Patrząc na przestronną kanapę, 15 litrowy zbiornik paliwa dający ponad 600 kilometrów zasięgu na jednym tankowaniu i szeroko rozpiętą kierownicę nie da się nie oprzeć wrażeniu, że tak właśnie jest.

Nie jest to jednak koniec listy zalet VZ, które będziemy mogli wykorzystać podczas pierwszych, wakacyjnych podróży. Fabrycznie montowany bagażnik pozwoli na montaż kufra centralnego, koła o rozmiarach 18 i 16 cali dadzą dużą zwrotność i łatwość prowadzenia, szerokie opony przyczynią się do lepszej stabilności, zaś ergonomiczna pozycja za kierownicą zagwarantuje komfort prowadzenia na wiele godzin. Nieocenionym kompanem na dalekiej trasie będą również zawieszenia. Amortyzację przedniego koła powierzono klasycznemu widelcowi teleskopowemu, a tylnego, dwóm amortyzatorom olejowym opartym na stalowym wahaczu wleczonym. Mimo, że "zawiasom" daleko do sztywnego zestrojenia znanego z maszyn o sportowym zacięciu, to i tak użytkownicy będą mogli sobie pozwolić na ostrzejszą jazdę po krętych drogach. W podróży liczy się także poczucie bezpieczeństwa, dlatego Zipp dobrał odpowiedni układ hamulcowy do niewielkiej masy motoroweru, która ze wszystkimi płynami ( a na pokładzie mieści się ich sporo) wynosi jedynie 96 kilogramów. Na przednim kole widnieje tarcza o średnicy 220 mm i jednotłoczkowy zacisk hydrauliczny, na tylnej zaś- klasyczny bęben o niewielkich rozmiarach. Niepozorny zestaw potrafi miło zaskoczyć użytkowników, zapewniając przepisową drogę hamowania i dobre wyczucie. Zwieńczeniem prostej, aczkolwiek sprawdzonej konstrukcji, jest jednostka napędowa. Czterosuwowy silnik z leżącym cylindrem o pojemności 49 cm³ generuje moc 3,5 KM i moment obrotowy 3 Nm, co pozwala na płynną jazdę z prędkością około 60 km/h. Budowa "singla" nie należy do skomplikowanych: gaźnikowy układ zasilania, chłodzenie powietrzem, dwuzaworowa głowica z pojedynczym wałkiem rozrządu i pięciostopniowa skrzynia biegów. To właśnie dzięki temu, początkujący motocykliści będą w stanie zapoznać się z podstawowymi mechanizmami własnego motocykla i samodzielnie dokonać większości napraw, nie ponosząc przy tym większych wydatków na części zamienne. Zipp VZ 50 to doskonała propozycja dla młodocianych obieżyświatów, którzy już od najmłodszych lat pragną odkrywać świat za sterami własnego jednośladu. Stosunkowo bezawaryjna jednostka napędowa, ogromny zasięg na jednym tankowaniu i obszerna kanapa pachnąca komfortem to wszystko, czego będą potrzebować do pierwszych wypraw w nieznane.

XRace

Zipp Xrace 50 to jeden z najciekawszych motorowerów tej klasy pojemnościowej. Stylistyka wpisująca się w nurt streetfighter'ów, mocne hamulce oraz stosunkowo dynamiczny silnik o rasowym brzmieniu to jego największe zalety, dzięki którym nastoletni posiadacze prawa jazdy kat. AM będą mogli poczuć się nieco doroślej. Na pierwszy rzut oka widać nawiązania do Kawasaki z serii Z, przedni reflektor o zadziornym "spojrzeniu" przywodzi na myśl japońskiego nakeda. Linia nadwozia została poprowadzona agresywnie, nie sposób przeoczyć ostrych załamań owiewek i dzielonej kanapy. Czarno-czerwone malowanie podkreśla sportowe aspiracje "50-tki" o ponad przeciętnych rozmiarach. Pozytywny odbiór XRace'a nieco psuje wolna przestrzeń pomiędzy zbiornikiem paliwa a jednostką napędową z poziomym cylindrem. Czterosuwowy, chłodzony powietrzem silnik generuje moc 3,3 KM i moment obrotowy 2,5 Nm, co pozwali na dość dynamiczną jazdę. Zarówno przyspieszenia jak i prędkość maksymalna nie odstają od osiągów podobnych maszyn z tej półki cenowej. Po odblokowaniu na analogowym prędkościomierzu użytkownicy będą mogli zobaczyć aż 75 km/h, na co pozwoli głównie niska masa własna oraz precyzyjna czterostopniowa skrzynia biegów. Nad bezpieczeństwem jazdy czuwa efektywny układ hamulcowy z dwoma tarczami o słusznej średnicy, dwutłoczkowymi zaciskami i przeciwblokującym systemem ABS. Zawieszenia zapewniają zadowalający komfort podróżowania, szczególną uwagę zwraca tylna kolumna resorująco-tłumiąca umieszczona centralnie. Nie tylko łagodzi pokonywanie większości wybojów, ale również optycznie odciąża sylwetkę jednośladu i nadaje bardzo sportowego wyglądu. Nie można zapomnieć o dwoistości natury XRace'a. Oprócz dostarczania początkującym pierwszych dawek adrenaliny, pokaże swoje zalety na dłuższych trasach. 12 litrowy zbiornik paliwa pozwoli na przejechanie ponad 500 kilometrów, zaś nieco pochylona pozycja za kierownicą typu clip-on zmniejszy napór wiatru podczas wielogodzinnych wojaży. Gruba kanapa i podręcznikowo rozmieszczone podnóżki zapewnią kierowcy oraz pasażerowi komfortową pozycję, zaś duża ładowność pozwoli na solidne objuczenie motoroweru. 16 calowe koła o dość szerokich oponach dadzą poczucie pełnej kontroli nad pojazdem i nie sprawią początkującym problemów podczas eksploatacji. XRace 50 z pewnością sprawdzi się na wielu płaszczyznach, choć rola codziennego środka transportu do szkoły lub pracy będzie mu najbardziej bliska.

Zico Simpli 2T

ZV

ładuje
Proszę czekać...
tel: 17 247 22 20
Kościuszki 78, Łańcut


Napisz wiadomość Sklep stacjonarnyDane kontaktowe